Zdrada partnera jest bardzo trudnym doświadczeniem. Nie jeden związek rozpadł się właśnie przez niewierność którejś ze stron. Powszechność romansów wydaje się tak duża, że wręcz chciałoby się zrobić coś, by ustrzec się przed tym doświadczeniem. Rzeczywiście, niektórzy czynią kroki w tym kierunku – przeszukują telefony czy maile partnera, sprawdzają gdzie w danym momencie jest lub przeglądają wyciągi z kont bankowych. Dzięki temu czują się bezpieczniej. Jest to jednak tylko iluzja, ponieważ w ten sposób nakręcają i siebie i partnera. Siebie, bo przeszukanie rzeczy ukochanej osoby daje poczucie ulgi tylko na chwilę, za jakiś czas potrzeba sprawdzenia pojawia się znowu, a jakakolwiek poszlaka mogąca świadczyć o romansie (na przykład znalezienie dowodu zakupu bielizny) budzi olbrzymi, choć niekoniecznie zasadny niepokój. Partnera, bo ciągłe szpiegowanie i sprawdzanie jest dowodem na brak zaufania. Ile razy można udowadniać, że jest się niewinnym? W końcu przychodzą: zmęczenie sytuacją, coraz większa drażliwość, złość, kłótnie, rozważania o zakończeniu związku lub rzeczywista zdrada („skoro mam już awantury o zdradę, to co mi szkodzi przespać się z kimś? i tak gorzej już nie może być”).

Jak więc można ustrzec się zdrady? Można zrobić wszystko, by związek był jak najszczęśliwszy dla obojga partnerów! Można zadbać o siebie pod względem fizycznym, psychicznym, społecznym, zawodowym. Można dbać o partnera, o jego potrzeby, zapewnić mu wsparcie, gdy jest to potrzebne, okazywać swoją czułość i miłość. Można zadbać również o sam związek, podsycać namiętność, wzajemnie uwodzić się i bawić się we dwoje. To wszystko sprawia, że związek jest pełny. Nie da to pewności, że obie strony będą sobie wierne, ale na pewno zminimalizuje ryzyko na szukanie swojego szczęścia poza nim.

Nikt nie może dać gwarancji, że para będzie żyć długo, szczęśliwie i wiernie. Nie można zapewnić sobie też tej gwarancji pilnując czy śledząc ukochaną osobę. Możemy jedynie dbać o związek i ufać, że partnerowi zależy na nim tak bardzo jak nam, oraz że żadne nie chce skrzywdzić drugiej strony. I to musi wystarczyć.

Tagi: ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.