Co możemy zrobić by atmosfera w naszej sypialni nie opadała? wręcz przeciwnie by temperatura była zbliżona do klimatu tropików.

 

Z czym kojarzy Wam się słowo namiętność? z pasją, pożądaniem, zmysłowością, ciałem, podnieceniem. Być może przychodzą też Wam na myśl specyficzne fizjoloczne objawy takie jak szybsze bicie serca, motyle w brzuchu, czerwienienie się. Niektórym na myśl przyjdą zapachy np. zapach ciała ukochanej osoby, zapach czekolady czy ulubionego olejku do kąpieli.

Namiętność to jeden z aspektów związku, który steruje naszą seksualnością. Pomaga ona utrzymać odpowiednią temperaturę pomiędzy partnerami. Jest silnie związana z zainteresowaniem fizycznym i pożądaniem. Powstaje pytanie co zrobić by podsycać ogień namiętności w związku?

Na początek warto zadać sobie pytanie co tak naprawdę lubię w seksie i co sprawia mi przyjemność. Może pojawią się w Waszych głowach obrazy, w których nigdy nie mieliście okazji uczestniczyć. Warto poznawać własne ciało i kontemplować co chcielibyśmy przeżyć ze swoim partnerem

Po drugie bezcenne jest rozmawianie o seksie, o tym co było, co jest, o tym co mogłoby być. Rozmowa buduje otwartość, dostarcza obu stronom istotnych informacji, a także buduje seksualną atmosferę. Rozmawiajcie o seksie często, pikantnie ale i z dystansem, z odrobiną poczucia humoru. Niech taka rozmowa będzie zabawą. Zbyt często wydaje nam się, że nasz partner/partnerka wie wszystko, bądź powinien się domyślać.

Wrogiem gorącej atmosfery w sypialni jest także nuda, rutyna. Szukajcie nowych sposobów oraz miejsc, w których chcielibyście oddać się seksualnym igraszkom.

Niech zmęczenie nie będzie wymówką by szybciej pójść spać 🙂 są poćycie w których można kochać się powoli, bez większego wysiłku. A seksualne doznania rozluźniają ciało i umysł na tyle skutecznie, że można by seks nazwać najlepszą metodą relaksacji.

Za dnia kiedy każdy z partnerów zajmuje się swoimi obowiązkami, w chwili przerwy, wytchnienia można oddać się seksualnym wizualizacjom – poświęć na to kilka minut, wyobrażaj sobie siebie wraz z partnerem w seksualnej roli, myśl o tym jak bardzo jest Ci przyjemnie i myśl o tym, że rozkosz będzie coraz silniejsza. Takie wizualizacje rozluźniają oraz wprawiają w pozytywne nastawienie.

W łóżku możesz być kimkolwiek zechcesz, możesz przybierać różne pozy, traktuj seks jak zabawę. Wasze wspólne seksualne spotkania to czas kiedy możecie być wampami, bożyszczami seksu, niegrzecznymi dziewczynkami czy niewolnikami swoich pani. Nie bójcie się używać gadżetów, zabawek, zwykły szal przewiązany przez oczy może wywołać dreszczyk emocji i oczekiwanie na to co będzie dalej. A co będzie dalej? zależy tylko od Was.

Autor: Monika Rudy
Psycholog, seksuolog pracujący w Pracowni Psychoterapii Psychoterapia-Kielczyk.pl w Warszawie. Specjalizuje się w krótko i długoterminowej terapii osób dorosłych w formie terapii indywidualnej lub terapii dla par.

Tagi: , ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.