Przerażający jest obraz przedstawiający matki w obecnej popkulturze. Według filmów, książek i reklam, matka może być albo idealna albo potworna. Nie ma chyba wzorców po środku, czyli przedstawiających wystarczająco dobrą matkę.

 

Matka idealna jest zawsze uśmiechnięta. Sprząta na błysk, idealnie gotuje, ewentualnie pracuje zawodowo, ale zawsze ma czas i energię, by pobawić się z dzieckiem. Jest pogodna, czuła, opiekuńcza, pracowita, skupiona na potomstwie. Przypominałaby robota, ale od maszyny nie wymaga się, by się ciągle uśmiechała, troskliwie wysłuchiwała każdej informacji, była pogodna i opiekuńcza. Jak każdy ideał, taki wzorzec nie jest możliwy do spełnienia w rzeczywistości.

Przeciwieństwem jest matka wyrodna. Na nic nie ma czasu ani siły. Nie zajmuje się dobrze swoim dzieckiem, a nawet zaniedbuje je. Nie troszczy się o jego potrzeby, nie stymuluje jego rozwoju. Nie interesuje ją czego dziecko chce ani czym w danym momencie się zajmuje. Właściwie, dla takiej matki dziecko mogło by nie istnieć. Wyłącznie jej przeszkadza i ogranicza jej możliwości w realizowaniu się czy czerpaniu satysfakcji z życia.

Zdaję sobie sprawę z faktu, że istnieją złe matki. Mam wątpliwości, czy istnieje choćby jedna idealna. W rzeczywistości świat nie jest przecież czarno – biały, a dzieci nie potrzebują ideałów, by móc być szczęśliwe.

Jakie cechy ma wystarczająco dobra matka?

  • troszczy się o bezpieczeństwo swoich dzieci, choć pozwala im także doświadczyć konsekwencji swoich działań;
  • kocha je i potrafi to pokazać, choć czasem też ma ochotę odciąć się i wyjść gdzieś wyłącznie w gronie dorosłych;
  • bierze udział w ważnych wydarzeniach dla dziecka, choć w niektórych wyłącznie w roli słuchacza opowieści o zdarzeniu czy widza nagrania tegoż wydarzenia;
  • stymuluje rozwój dziecka przez zabawę czy kontakt pamiętając jednocześnie, że nie ilość ale jakość kontaktu z dzieckiem jest dla niego najważniejsza;
  • sprawdza osiągnięcia dziecka, choć pozwala niekiedy na wyręczenie się partnerem, opiekunką czy babcią;
  • dba o potrzeby dziecka, ale pamięta także o tym, że i jej potrzeby są ważne – daje sobie na przykład prawo do odpoczynku;
  • pozwala na samodzielność odpowiednią do wieku, co zakłada także pomoc w obowiązkach domowych potomka;
  • wspiera i zachęca dziecko do odkryć, choć nie jest nieomylna i potrafi przyznać się, że czegoś nie wie czy nie potrafi;
  • stara się być konsekwentna w podejściu do wychowania, choć czasem zdarzają się jej odstępstwa od norm;
  • zapewnia dzieciom ochronę przed wszelkimi rodzajami przemocy.

Dzieci nie potrzebują idealnych matek. Potrzebują kochać i być kochane. Tylko tyle i aż tyle.

Tagi: , ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.