Przy wszelkiego rodzaju chorobach skórnych, bardzo często stosowany jest zwrot atopii. Oznacza on reakcję z nadwrażliwości, a więc błędne rozpoznawanie przez organizm substancji i traktowanie ich jako szkodliwe, podczas, gdy jest zupełnie inaczej. Niestety ten rodzaj schorzeń dotyczy ogromnej ilości ludzi na całym świecie. Na czym właściwie polega atopia i z czym się ona wiąże?

Atopia a alergia

Alergia to nie atopia. Pierwszy termin oznacza bowiem konkretną reakcję nadwrażliwości organizmu na alergeny, z kolei drugi stanowi sam potencjał do wytwarzania reakcji alergicznych. Właściwie każdy człowiek jest w stanie powiedzieć, że ma alergię na jakiś czynnik, nie zawsze można stwierdzić, że ten mechanizm jest atopowy. Atopia jest więc definicją nieco szerszą, świadczącą o występowaniu konkretnych zjawisk z nadwrażliwości. Warto więc sobie uświadomić, że reakcja organizmu może posiadać cechy atopii, co nie oznacza, że jest to alergia. Lekarze jednak często wykorzystują te pojęcia zamiennie, ale nie ze względu na ich predyspozycje, a objawy alergiczne, mocno odczuwalne przez pacjenta.

Czym charakteryzują się osoby „z atopią”?

Niestety atopia ma podłoże genetyczne. Jeśli więc któreś z rodziców borykało się z takimi reakcjami, istnieje 50% szansa, że i dziecko będzie to robić. Gdy natomiast oboje rodziców miało atopowe reakcje, pewność jest niemalże 100%. Co ważniejsze, atopia nie jest chorobą, która pojawia się nagle w wieku czterdziestu lat. To schorzenie obecne w organizmie od urodzenia. Najczęściej ujawnia się już w dzieciństwie, choć nie jest to regułą.

Jakie choroby wiążą się z atopią?

Atopia powiązana jest z różnymi chorobami, takimi jak astma, czy atopowe zapalenie skóry. Obie dolegliwością mogą, choć nie muszą być związane z alergią. Jak podają badania, atopia diagnozowana jest również u pacjentów, którzy maja sezonowe dolegliwości, jak katar sienny czy też alergiczne zapalenie spojówek.

Tagi: ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.