Co się dzieje po zdjęciu aparatu ortodontycznego? Gdy już wreszcie nastąpi ten moment, nie możemy zapomnieć, że do utrzymania osiągniętych efektów konieczne jest wprowadzenie leczenia retencyjnego, pozwalającego uniknąć powrotu choroby. Jak długo ono trwa? I czym właściwie jest?

Niestety, pomimo długiego czasu, który poświęcony jest na leczenie wad zgryzu, zęby przemieszczające się na właściwe pozycje mają tendencje do powrotu na stare miejsca. Co zrobić aby taka sytuacja nie wystąpiła?

Jak sprawić, by zęby pozostały na nowych miejscach?

Leczenie retencyjne polega na zastosowaniu specjalistycznych aparatów, zwanych również ratainerami. To pewna odmiana klasycznych aparatów, których zadaniem jest jedynie umożliwienie szczęce i dziąsłom przystosowanie się do nowego ustawienia.

Rodzaje aparatów retencyjnych

Obecnie, na rynku dostępne są dwa rodzaje aparatów retencyjnych – ruchome i stałe. Te pierwsze zaleca się zwykle tuż po zdjęciu tradycyjnego aparatu, noszenie go przez dobę, a później wyłącznie w nocy i w ciągu dnia na dwie- maksymalnie trzy godziny. Retainery stałe nosi się przez cały czas leczenia tego rodzaju. To delikatnie, cieniutkie druciki, przyklejane do zębów siecznych od strony językowej.

Jak długo trzeba nosić retainer?

Nie da się niestety określić czasu, długości okresu noszenia aparatu retencyjnego. Wszystko zależy od najróżniejszych czynników, m.in. okres trwania leczenia ortodontycznego, wielkość wady zgryzu czy wiek pacjenta. Niekiedy zdarza się, że lekarz specjalista zaleca stosowanie tego rodzaju aparatu przez całe życie.

Nie wolno lekceważyć zdania lekarza a tym bardziej rezygnować z noszenia aparatu retencyjnego. Należy bowiem sobie uświadomić, że leczenie ortodontyczne, nigdy nie kończy się tak naprawdę wraz z zdjęciem stałego aparatu. Niektóre zęby, aby wyglądały prosto i równo, muszą być wspomagane nawet całe życie. Szybko można utracić efekty, które uzyskało się długim czasem wyrzeczeń.

Tagi:

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.