Rozwój kolejnych chorób, alergii czy złośliwych wirusów jest nieunikniony. Praktycznie nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Proces ten postępuje i będzie nadal to czynić, jednak oznacza to dla nas coraz większe niebezpieczeństwo, ponieważ dzisiejsza medycyna nie radzi sobie z chorobami z przeszłości, a co dopiero z tymi, które powstaną w przyszłość. Aż włos jeży mi się na głowie, gdy o tym pomyślę. Nie zmienia to jednak faktu, że większość chorób jest uleczalna, że można sobie z nimi poradzić za pomocą znanych nam środków, które może nabyć właściwie każdy w przydrożnej aptece – niektóre za okazaniem recepty.

Co jednak jeżeli chorujesz na alergię, która nie daje ci szans na komfortowe życie? Masz dwie możliwości. Pierwsza – albo zaczniesz działać i leczyć to z czym przyszło ci żyć. Druga – pozostaniesz w miejscu gdzie jesteś i praktycznie nic nie zrobisz z narastającym problemem. Jaki wybór jest twój wybór? Mądrze było by zdecydować się na pierwszą możliwość, gdyż wspomaga ona zmiany na lepsze – to właśnie dzięki niej mamy możliwość życia w lepszych, bardziej komfortowych warunkach.

Skoro zdecydowałeś się, że będziesz się leczył, starał coś zmienić, to najważniejsze jest wybrać jeszcze metodę walki. W naszym przypadku chodzi o alergię, więc do głowy przychodzą mi trzy metody jej leczenia. Pierwszą z nich jest biorezonans, który jest oparty o medycynę niekonwencjonalną, a jej jak wiemy nie każdy chce ufać – nie zmienia to jednak faktu, że jest to coraz popularniejsza metoda leczenia alergii. Drugą metodą jest leczenie się za pomocą przypisanych tabletek. Właściwie nie jest to zwykłe leczenie, a zaleczanie objawów. Jest to jedna z najczęściej praktykowanych metod bo jest tania i w zasadzie szeroko dostępna. Nie eliminuje jednak problemu, więc branie tabletek przez całe nasze życie mija się po prostu z celem. Trzecią metodą leczenia jest tzw. odczulanie. Jest to jedna ona jedną z najlepszych metod, choć ma także i sporą wadę – czas oczekiwania na efekty powodzenia, które i tak w końcu mogą nie nadejść.

Pomimo ogromnej wady, jaką jest czas, wybrałbym metodę numer trzy. W zasadzie nie wybrałbym, bo już wybrałem. Miałem okazję korzystać z wszystkich trzech metod i najbardziej chwalę sobie trójkę. Choć moje leczenie trwało ponad trzy lata, to myślę że było warto. Dzięki temu zostałem całkowicie wyleczony z alergii, które niejednokrotnie uprzykrzała mi życie. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest to metoda pozbawiona wad. Niektórzy moi znajomi nie odczuli tak dużej różnicy co ja, choć większość z nich leczy się odczulaniem dopiero od roku. Wszyscy jednak zgodnie zauważyli, że zmniejszyła się ich wrażliwość na alergię – stała się jakby słabsza i mniej odczuwalna. Nie oznacza to jednak, że podobnie jak ja zostaną wyleczeni – jest to zależne od wielu nieznanych mi czynników. Uważam jednak, że warto spróbować na własnej skórze, bo w końcu nie mamy zbyt wiele do stracenia, a możemy zyskać lepszą jakość życia.

Artykuł powstał przy współpracy z witryną MEDIVIT / Odczulanie / Biorezonans.

Tagi: ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.