Raczej nikt nie kojarzy pizzy z typowym daniem dietetycznym. Potrawa ta potrafi być bardzo kaloryczna, zwłaszcza jeśli ogromny łakomczuch doda do niej kolejną porcję sera i przykryje ją tłustym mięsem, a następnie obficie poleje zawiesistym sosem. Niemalże każde danie można jednak przygotować wersji znacznie mniej kalorycznej. Taka domowa pizza z restauracji Salsa w Lublinie może całkiem dobrze się sprawdzić nawet na diecie. Osoby, które za nią przepadają, a ze względu na próbę utraty wagi nie chcą się nią objadać, koniecznie powinny zastosować się do kilku prostych trików obniżających wartość kaloryczną całego posiłku.

Co takiego dodaje kalorii pizzy? Na pewno jest to ciasto. Grube, puszyste i miękkie staje się niezwykłą ucztą dla podniebienia, ale też gwoździem do trumny dla samej sylwetki. Wykonywane z mąki pszennej nie ma praktycznie żadnych wartości odżywczych. Szybko nasyca głód, ale ten stan nie utrzymuje się długo i już godzinę po zjedzeniu takiej pizzy człowiek odczuwa lekkie łaknienie. Ciasto można natomiast spokojnie przygotować z mąki żytniej i razowej. Najlepiej wymieszać ją z niewielką ilością tej pszennej, aby łatwiej można je było wyrobić. Powinno być ono bardzo cienkie i kruche – to grube będzie bowiem bardziej kaloryczne. Sam sos pomidorowy to dobry wybór. Jest zdrowy, lekki i można powiedzieć, że nawet dietetyczny. Jeśli chodzi o ser, lepiej unikać tego żółtego, a zastąpić go klasyczną mozzarellą i umieścić ją w formie małych plastrów na całej powierzchni placka. Miłośnicy kolorowych dodatków mogą jeszcze ozdobić ją kawałkami warzyw, unikając jednak stosowania mięsnych czy serowych elementów. Taką pizzę można już upiec i zjeść bez żadnych wyrzutów sumienia. Lepiej też nie pokrywać jej kolejnym sosem, który podbije kaloryczność całego dania.

Wbrew pozorom dietetyczne jedzenie nie musi być jałowe i niesmaczne. Nawet pizza w odchudzonej wersji idealnie sprawdzi się w roli późniejszego obiadu i nie zaburzy procesu spalania tkanki tłuszczowej, jeśli tylko zostanie samodzielnie przygotowana w domu.

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.