U osób, które boją się latać, sama myśl o podróży samolotem prowadzi do mdłości, zawrotów głowy, szybszego bicia serca, spocenia dłoni. Osoby te od razu w myślach rozpaczliwie szukają jakiegokolwiek innego środka transportu. Wolą spędzić parę dni w pociągu lub samochodzie niż parę godzin w samolocie. Nie zawsze jednak jest to możliwe.

Czasami tylko lot samolotem umożliwia dotarcie na miejsce na czas. Jak więc pokonać strach przed lataniem? Rozwiązanie jest tylko jedne – zmierzenie się ze swoim lękiem. Nie namawiam by od razu wsiadać do samolotu, bo lęk wtedy paraliżuje i uniemożliwia racjonalne myślenie. Stopniowe zmierzenie się z lękiem jest bardziej realne i o wiele skuteczniejsze.

 

Więc po kolei:

 

  1. Spisz wszystkie straszne myśli, które przychodzą Ci do głowy w związku z lataniem. Wielu moich klientów ma opory przed tym elementem. Boją się, że jeśli spiszą swoje myśli katastroficzne, to staną się one bardziej realne i w efekcie będą się bać jeszcze bardziej. W rzeczywistości, jeśli odsuwamy od siebie jakąś myśl, to przez sam strach, że myśl ta nas dopadnie, lęk rośnie. Natomiast zapisanie myśli sprawia, że możemy sprawdzić, czy są one wiarygodne.
  2. Sprawdź, w jakim stopniu zapisane myśli są realne. Jeśli boisz się, że samolot spadnie, sprawdź w wiarygodnym źródle jakie jest tego prawdopodobieństwo. Dla lepszego uzmysłowienia sobie prawdopodobieństwa, porównaj go z ryzykiem wypadku samochodowego, kolejowego czy morskiego.
  3. Powoli zmierz się ze swoim lekiem i za każdą próbę nagradzaj się. Uzbrojony w odpowiedzi na katastroficzne myśli jesteś gotowy na zmierzenie się ze swoim lękiem. Znowu, zachęcam do stopniowego wystawiania się na strach. Można zacząć od przyjrzenia się zdjęciom wnętrza samolotu, odwiedzenia lotniska czy próby w symulatorze lotu. Każda próba pewnie nie będzie przyjemna, ale pozwala oswoić się z myślą o podróży samolotem. By zwiększyć szanse na podjęcie wyzwania, dobrze mieć wcześniej ustaloną jakąś nagrodę, na przykład wyjście w ciekawe miejsce czy kupienie sobie jakiegoś prezentu.

 

Oswojenie się z lekiem wymaga czasu i wytrwałości. Jeśli obecność drugiej osoby będzie dla Ciebie motywująca lub stopniowanie wyzwań sprawia Ci trudność, skorzystaj z pomocy psychoterapeuty.

 

Tagi: , , ,

Notka od autora