Zacznijmy od tego, że umiejętność wysławiania powstaje dzięki precyzyjnej współpracy półkul mózgu i móżdżku i przez całe nasze życie szczęśliwie możemy nad tym procesem pracować. Praca ta polega na poszerzaniu naszego zasobu leksykalnego, który gromadzimy poprzez kształcenie się, czytanie, dyskutowanie i przygotowywanie naszych wystąpień publicznych. Ważna jest też umiejętność szybkiego wydobywania odpowiedniego słowa z „szufladek” naszej pamięci, co w psychologii nazywano fluencją (płynnością) słowną. Dzięki tym zasobom możemy się precyzyjnie i szybko wysławiać.

Dalsze wywody zostawmy neuropsychologom i psychologom poznawczym, bo nas tak naprawdę interesuje to, aby nie bać się mówić.

Bardzo często lęk przed wystąpieniami publicznymi (glassofobia) powoduje, że poszukujemy prostych i bezpiecznych sposobów komunikowania się ze słuchaczami, ograniczając naszą mimikę do minimum, i usztywniając naszą mowę ciała. Taka postawa nie sprzyja nawiązaniu kontaktu z publicznością, bo dobry mówca powinien mieć pokorę, dystans, opanowaną mimikę i gestykulację, ponieważ to ważne elementy dialogu ze słuchaczami. Mówienie tak, żeby nas słuchano to bardzo trudna sztuka, która wymaga od nas wiedzy, techniki, pokory i determinacji. Ludzie nie rodzą się z takimi umiejętnościami, tylko się ich uczą.

Innymi ważnymi aspektami jest umiejętność wzbudzania sympatii i atrakcyjność interpersonalna, ponieważ chcemy być atrakcyjni zarówno fizycznie jak i psychicznie. Nasila się to przede wszystkim podczas występu przed publicznością, bo wewnętrzny nacisk kładziemy na to, aby wypaść profesjonalnie i perfekcyjnie. Zdajemy sobie sprawę, że po każdym wystąpieniu jest czas na zadawanie pytań przez słuchaczy, a ta część wystąpienia jest najbardziej stresogenna, gdyż boimy się, że właśnie wtedy może okazać się, że nasz profesjonalizm ogranicza się do słów zapisanych na kartce papieru.

Jak w takim razie przygotować się do wystąpienia przed słuchaczami?

Po pierwsze musimy zdać sobie sprawę, że nie ma ludzi idealnych, każdemu może przytrafić się jakaś gafa, bo każdy ma prawo do popełniania błędów. Przysłowie mówi, że najlepiej uczymy się na własnych błędach, dlatego podczas następnych wypowiedzi już nie popełniamy ich powtórnie. Jeśli już zdarzy nam się jakiś lapsus, to nie należy się nad nim skupiać, tylko potraktować go jak naukę na przyszłość i wyciągnąć z tego właściwe wnioski.

Drugim ważnym elementem jest nauka od innych osób. Często uczestniczymy w zjazdach, konferencjach i słuchamy wystąpień innych ludzi, może to nam posłużyć jako dobra lekcja poglądowa. Starajmy się zwracać uwagę na to jak mówca zwraca się do osób na sali, w jaki sposób prowadzi swoje wystąpienie, jak się zachowuje i jak sobie radzi w końcowej fazie spotkania, czyli dyskusji ze słuchaczami. Nie skupiajmy się tylko na jego zaletach, spróbujmy znaleźć błędy, które popełnia w czasie spotkania i starajmy się unikać ich w swoich wystąpieniach.

Kolejnym sposobem – wydawałoby się oczywistym – jest profesjonalne przygotowanie wystąpienia. W momencie, kiedy dostaniemy do ręki temat naszej wypowiedzi powinniśmy zacząć zbierać materiały i opracowywać je na kartce papieru. PowerPoint służy do tego, aby zgromadzone już i posortowane wiadomości zebrać w krótkie hasła, które w czasie prezentacji będziemy wyświetlać dla uczestników spotkania. Wiedza, którą zdobędziemy w trakcie zbierania informacji pozwoli nam poczuć się pewniej, a co za tym idzie, łatwiej będzie nam przemawiać, gdyż będziemy skupieni na temacie naszego wystąpienia a nie na strachu, że popełnimy jakiś błąd.

Co jeszcze może nas paraliżować przed wystąpieniem?

To, że nie wydamy z siebie głosu, że język „stanie nam kołkiem”, że zaschnie nam w ustach i nie wypowiemy pierwszego zdania. Aby tak się nie stało możemy posiłkować się odpowiednimi ćwiczeniami.

W domu należy próbować rozluźniać całe ciało stosując ćwiczenia relaksacyjne. Przed samą prezentacją natomiast trzeba spróbować wyrównać oddech, dobrym sposobem jest ćwiczenie polegające na równoczesnym zrobieniu wdechu i liczeniu do sześciu, wstrzymaniu oddechu w trakcie liczenia do trzech i licząc znowu do sześciu powolne wydychanie powietrza z płuc. Innym sposobem jest wypowiedzenie alfabetu na jednym oddechu, przy czym powinniśmy dojść do stanu kiedy wypowiadamy go jak najwolniej, co pozwala nam poprawiać kontrolę nad wydechem. Dobrze też jest mieć na pulpicie szklankę z wodą, aby móc w kryzysowych momentach zwilżyć gardło.

Jeśli mamy problemy z wymową, np. jąkamy się lub seplenimy dobrze jest skorzystać z pomocy logopedy, który zaleci odpowiednie ćwiczenia do samodzielnego wykonywania w domu.

W ostateczności, kiedy wszystko zawodzi możemy skorzystać z gotowej oferty szkoleniowej w tym zakresie. Programy takich spotkań obejmują wszystkie poruszone wyżej zagadnienia, uczą też struktury i porządku w prezentacjach, a najważniejsze jest to, że na takich szkoleniach nasze ćwiczenia są nagrywane na wideo, więc możemy zobaczyć, co jest naszą mocną a co słabą stroną w przemówieniach.

Pamiętajmy, że najważniejsza jest nie tylko praca nad elementami komunikacji werbalnej i niewerbalnej, czyli nad głosem, oddechem, mimiką, gestykulacją i pozytywnym nastawieniem do słuchaczy, ale przede wszystkim rzetelne przygotowanie się do wystąpienia, a gdy nadejdzie ten dzień pamiętajmy, jak wiele włożyliśmy pracy w nasze wystąpienie, dlatego nie pozwalajmy, aby strach odebrał nam głos, bo już Cyceron powiedział: „Pani wszystkiego, siła wymowy, jakże jest sławna i boska”.

Bibliografia

  • Doliński D. (2005). Techniki wpływu społecznego. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe „Scholar”.
  • Ehninger D., German K., Gronbeck B.E., Monroe A.H. (2004). Zasady komunikacji werbalnej. Poznań: Zysk i S-ka.
  • Grzybowski Sz. (2012). Tajemnice płynnej mowy. Magazyn Psychologiczny Charaktery, nr 6 (185).
  • Leary M. (2005). Wywieranie wrażenia na innych. O sztuce autoprezentacji. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.
  • Mika S. (1977). Społeczne podstawy zachowania, w: Tomaszewski T. (red.) Psychologia. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
  • Szmajke A. (1999). Autoprezentacja. Maski, pozy, miny. Olsztyn: Ursa Consulting.
  • Ważyński R. (2009). Nie boję się mówić. Sztuka publicznego przemawiania. Gliwice: Wydawnictwo Złote Myśli.
  • Wojciszke B. (2002). Człowiek wśród ludzi. Zarys psychologii społecznej. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe „Scholar”.
  • Zimbardo P.G., Johnson R.L., McCann V. (2010). Psychologia. Kluczowe koncepcje. Tom 5 Człowiek i jego środowisko. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.

Tagi: , , , , , , , ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.