Wiele kobiet chciałoby schudnąć i utrzymać prawidłową wagę już raz na zawsze. Jak to zrobić? Wiele osób marzy o jak najszybszych efektach i dlatego sięga po restrykcyjne diety.

A co się dzieje, gdy postanawiasz przejść na dietę od jutra, (poniedziałku, Nowego Roku) ? „Znowu ograniczenia i zakazy. Będę się musiała pilnować. Nie będę mogła jeść słodyczy. Żadnej czekolady! Okropność! Hm. Zanim przejdę na dietę, to sobie jeszcze pozwolę na mały kawałek … Albo więcej, może nawet całą tabliczkę. W końcu od jutra będę na diecie i takie rzeczy są zakazane. A poza tym lepiej, żeby mnie nie kusiła. Więc zjem ją dziś! ” Brzmi znajomo? To bardzo typowy sposób myślenia dla osób stosujących diety.

 

Restrykcyjne diety dające szybkie rezultaty mają skutki zarówno fizjologiczne jak i psychologiczne. Jeśli drastycznie ograniczamy kalorie, nasz metabolizm zwalnia i przechodzi w „tryb oszczędzania energii”. Proces ten związany jest  z uwarunkowaniami ewolucyjnymi i w przeszłości służył utrzymaniu organizmu przy życiu w trudnych czasach głodu. Tak więc zaczynamy jeść coraz mniej i mniej a waga nie spada lub spada zbyt wolno. A gdy kończymy drastyczną dietę i wracamy do starych nawyków żywieniowych, waga wzrasta, często ponad to, co udało się schudnąć czyli mamy do czynienia z efektem jo-jo.

Dieta wpływa również na nasze funkcjonowanie psychologiczne. Wprowadzamy różne zakazy i ograniczenia, które powodują zmianę sposobu myślenia o jedzeniu („Nie mogę jeść czekolady”,  „Żadnych węglowodanów”, „Tylko 2 kromki chleba dziennie” ).  Z naturalnego stanu sprzed diety, w którym za wiele nie myślimy o jedzeniu i kierujemy się bardziej uczuciem głodu i sytości, przechodzimy do intensywnego myślenia o tym, czego nam zjeść nie wolno. Konsekwencji jest kilka.

Przede wszystkim paradoksalna zwiększona chęć zjedzenia tego co zakazane. Wyobraź sobie, że przez cały dzień powtarzasz sobie „Nie zjem czekolady. Nie zjem czekolady. Nie zjem czekolady”. Za każdym razem gdy pojawia się taka myśl, w głowie uaktywnia się wyobrażenie czekolady. A mózg nie słyszy słowa „nie”. Tak więc wielokrotne powtarzanie tego zdania może doprowadzić do wieczornego objadania się czekoladą. I nie tylko.

Zjawisko to opisuje kolejny efekt , nazwany „a co mi tam”.  Sposób myślenia charakterystyczny dla tego efektu to : „skoro już zjadłam 1 kostkę tej zakazanej czekolady, to właściwie cała dieta poszła na marne i teraz to już mogę jeść wszystko”. Ten efekt ilustrują badania,  w których kobiety odchudzające się i kobiety odżywiające się normalnie przed posiłkiem dostały do wypicia koktajl mleczny. Następnie mierzono, jak dużo zjadły na właściwy posiłek. Zgodnie z logiką można by się spodziewać, że kobiety na diecie powinny się ograniczać. Okazało się jednak, że zjadły one dużo więcej niż kobiety nie będące na diecie. Co istotne, efekt ten miał miejsce tylko wtedy, gdy wartość kaloryczna koktajlu była określona jako wysoka ( niezależnie od tego jaka była w rzeczywistości!). Tylko wtedy kobiety będące na diecie miały poczucie, że przekroczyły dozwoloną dawkę kalorii i występowała u nich tak zwana „przeciwregulacja” ( czyli reakcja odwrotna niż podpowiada fizjologia).

Jak więc ustrzec się negatywnych skutków fizjologicznych i psychologicznych odchudzania?

Przede wszystkim zrezygnować z drastycznych diet, dających szybkie efekty ale spowalniających metabolizm, zmieniających nasze podejście do jedzenia, poczucia głodu czy sytości.

Zanim postanowimy się odchudzać, dobrze jest przemyśleć naszą motywację. Po co to robimy? Co nam to da? Co zmieni w naszym życiu? Na ile jest rzeczywiście ważne? Jakie będą korzyści płynące ze schudnięcia a jakie koszty podjęcia pewnych zmian?

Pierwszym krokiem do zmiany jest ocena ( być może z pomocą specjalisty) jakie modyfikacje są potrzebne, gdzie tkwi źródło naszych problemów z wagą. Stopniowo możemy zmieniać nasz stosunek do jedzenia, dokonywać bardziej świadomych wyborów, dostarczać organizmowi niezbędnych składników odżywczych, koncentrować się nie tyle na samej wadze ale na poprawie zdrowia i samopoczucia. A jeśli od czasu do czasu zdarzy się zjeść coś mniej zdrowego, to nie róbmy z tego tragedii. Właściwe odżywianie się przez 80% czasu w zupełności wystarczy by zachować dobre zdrowie i sprawność. Przygotujmy się na to, że powolne chudnięcie związane jest z większą trwałością rezultatów. Pamiętajmy, że jeśli chcemy osiągnąć i utrzymać niższą wagę konieczne są zmiany w stylu życia i nawykach żywieniowych, które nie potrwają 2 tygodnie lecz będą nam towarzyszyć w mniejszym lub większym stopniu przez resztę życia. Dzięki takiemu podejściu możemy schudnąć raz na zawsze i  cieszyć się dobrym zdrowiem i właściwą wagą.

 

Tagi: , ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.