Mówi się o nich, że są zwierciadłem duszy. Niezależnie od tego, czy ukazują stan naszych uczuć, czy nie, z pewnością możemy z nich wiele odczytać. Osłabienie, gorsze samopoczucie, czy zła dieta, mało której części naszej twarzy tak dają się we znaki, jak właśnie okolicom oczu. Oczywiście istnieje cała masa sprytnych sztuczek, dzięki którym zamaskujemy nasze małe przewinienia. Korektory, bazy, rozświetlające cienie czy kredki- to tylko niektóre metody kamuflażu. Jeśli dorzucimy do tego palenie papierosów, częste wizyty w solarium czy brak odpowiedniego – lub co gorsza, zupełny brak- demakijażu, nasze oczy będą mieć naprawdę trudne zadanie, aby się zregenerować. W każdym sklepie kosmetycznym lub drogerii, nie wspominając już o aptekach, znajdziemy środki odpowiednie do potrzeb lub problemu. Czym się kierować przy wyborze konkretnego preparatu?

Jednym z głównych defektów urody są ,,worki’’ pod oczami. Problem nie dotyczy tylko natury estetycznej, ale bywa podstawą do kilku innych- złej diety, przemęczenia. Jeśli używamy zbyt dużej ilości soli, to właśnie ona może być powodem tworzenia się opuchlizny, przez gromadzenie się wody w tkankach. Dobrze sprawdzi się tu krem lub serum z dodatkiem kasztanowca- uszczelnia bowiem naczynia krwionośne, podobnie jak popularna witamina C. Wiele Pań boryka się także z problemem cieni pod oczami. Tu pomoże nam kofeina- rozjaśnia owe miejsca, podobnie jak żel ze świetlikiem. Te składniki warto wybrać, gdy decydujemy się na zakup gotowego produktu. Istnieje także wiele innych metod, które możemy wypróbować w domowym zaciszu. Chyba jedną z najpopularniejszych jest położenie na powiekach torebeczek zaparzonego, letniego rumianku, który przyniesie ulgę i nieco odświeży spojrzenie. Jeśli potrzebujemy mocniejszego zastrzyku ukojenia dla zmęczonych oczu, zawińmy w gazę kostkę lodu i masujmy delikatnie powieki. To zmniejszy opuchliznę- szybki sposób po nieprzespanej nocy. Podobnym, choć nie mniej wartościowym sposobem od rumianku jest torebka herbaty- należy jednak pamiętać, aby wybrać herbatę earl grey, ponieważ w jej skład wchodzi bergamotka, która działa ściągająco i kojąco.

Każdego dnia, wieczorem, starajmy się wykonywać dokładny demakijaż. To bardzo ważne, aby nasza skóra odpoczęła, a rzęsy mogły swobodnie rosnąć uwolnione od nadmiaru tuszu. W zależności co wolimy- czy mleczko na waciku, chusteczki czy płyny- róbmy to delikatnie, kolistymi ruchami, na zewnątrz oka. Nie naciągajmy skóry, w tym miejscu jest najcieńsza ( zaledwie 0,5 mm grubości!) i niedelikatne traktowanie przyspiesza powstawanie kurzych łapek i drobnych zmarszczek. Należy usunąć wszystkie pozostałości, szczególnie tuszu, aby zapobiec podrażnieniom, mogącym doprowadzić nawet do zapalenia spojówek. Po oczyszczeniu warto poświęcić chwilkę na delikatny masaż- palcami wykonywać okrężne ruchy wokół oczu, zawsze na zewnętrzną stronę, po kilku powtórzeniach zmienić ruch na lekkie oklepywanie. Na koniec, można położyć palce na zamknięte powieki i delikatnie uciskać.

Jak mówi znane powiedzenie, nasze dłonie są naszą wizytówką, jednak piękne, świeże i zadbane spojrzenie odpłaci nam nie mniejszymi komplementami, co staranny manicure.

Tagi: , , , , , , , ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.