Imprezowy look kojarzy nam się z makijażem ciemnym, podkreślającym w intensywny sposób nasze oczy bądź usta. Z makijażem zmysłowym i seksownym. Wieczorne wyjścia zachęcają do podkreślania kości policzkowych, mocniejszego tuszowania rzęs i odważnych barw na ustach.

 

Czy nadal jest to jednak makijaż wykonany z wyczuciem? Czy zamykając za sobą drzwi jesteśmy pewne, że wyglądamy pięknie i kobieco? Co jeśli przesadziłyśmy? A jeśli ten makijaż mnie postarza i nie wyglądam tak efektownie jak bym sobie życzyła?

Myślę, że wiele z Was dręczą czasem podobne pytania…

Z mojego doświadczenia wynika, że coraz więcej kobiet maluje się bardzo intensywnie już w ciągu dnia, makijaż dzienny jest tak mocny, że kiedy przychodzi im wykonać makijaż wieczorowy nie wiedzą co i w jaki sposób mają wzmocnić. O ile łatwiejszą mają sytuację panie, które nie malują się prawie wcale na co dzień, a  wieczorem wystarczy im nieraz mocniejsze wytuszowanie rzęs?

Jak więc stworzyć imprezowy look? To kwestia bardzo indywidualna. Jeśli miałabym teraz wymienić składowe dobrego wieczorowego makijażu to na pewno postawiłabym na dobrze wyrównany koloryt cery. Dobrze dobrany podkład nałożony równomiernie to sukces każdego makijażu. Twarz pokryta podkładem powinna być dokładnie przypudrowana a wszelkie niedoskonałości cery zakryte. Kolejnym etapem jest wymodelowanie twarzy różem bądź bronzerem. Jeśli zależy Wam na świeżym, ultra kobiecym wyglądzie te kosmetyki również muszą być dobrane do naszego typu kolorystycznego. Trzymając się najnowszych trendów makijażowych do tak przygotowanej cery wystarczy dokładne wytuszowanie rzęs, bądź nawet wklejenie sztucznych rzęs i perfekcyjne pomalowanie ust szminką w intensywnej barwie różu, czerwieni, lub nawet fioletu.

Pamiętajcie o zasadzie umiaru i zdrowego rozsądku. Czasem mniej znaczy więcej!

Tagi: , ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.