Wielu ludziom wydaje się, że obecność cholesterolu w organizmie wpływa wyłącznie negatywnie na jego kondycję. Poza tzw. złym cholesterolem, prowadzącym do wielu zmian, istnieje jeszcze jego dobry typ, pozwalający na niwelowanie zagrożeń, wynikających z obecności pierwszego.

Dlaczego „dobry” cholesterol jest dobry?

Dobry cholesterol jest odpowiedzialny za cały szereg funkcji dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jego norma dla mężczyzn wynosi zwykle od 30 do 70 mg/1dl krwi, podczas gdy u kobiet wynosi ona 40-80 mg/1dl. Jeśli jest go więcej, nie ma się czym martwić. Sytuacja wzbudzająca niepokój powinien być przypadek, gdy jego poziom spada znacząco, poza dolna granicę, gdyż niedobór dobrego cholesterolu może również prowadzić do powstania choroby wieńcowej. HDL (czyli właśnie dobra odmiana związku chemicznego) jest transportowana z wątroby do różnych organów wewnętrznych o uczestniczy w syntezie witaminy D3, kwasów żółciowych czy hormonów. Pozbywa się także nadmiaru złego cholesterolu. Warto wiedzieć, że to właśnie ten związek bierze udział w budowie błon komórkowych wszystkich komórek jądrzastych w naszym ciele.

Cholesterol dla dobrego trawienia

Pozytywną ( ale nie jedyną) funkcją dobrego cholesterolu jest wspomaganie procesów trawiennych. Jego obecność umożliwia bowiem trawienie lipidów (tłuszczy). Proces ten, nazywany emulgacją, polega na rozbijaniu substancji wielocząsteczkowych, aby organizm mógł je łatwiej strawić. Dzięki dobremu cholesterolowi możliwe jest także wchłanianie witamin z grupy D, E, A, F i K, bez których jak wiadomo, borykamy się z wieloma schorzeniami.

Witamina D3 – pożytek z cholesterolu

Ważną rolę w gospodarce wapniowo-fosforanowej pełni witamina D3, która jest syntetyzowana również przez dobry cholesterol. Bez odpowiedniej ilości witaminy w organizmie wrasta ryzyko wystąpienia wielu chorób jak osteoporoza czy też krzywica.

Tagi: ,

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.