Serce to mięsień, który utrzymuje organizm przy życiu. Choroby z nim związane sprawiają wiele trudności w codziennym funkcjonowaniu, dlatego ważna jest regularna kontrola jego pracy. Osoby , cierpiące na sercowe infekcje są często podłączane do urządzeń, które monitorują układ krwionośny oraz pozwalają zrozumieć jego działanie. Jednym z owych urządzeń jest pulsometr.

Jak go używać?

Pulsometr to urządzenie intuicyjne, składające się z 2 części : miernika i odbiornika. Miernik jest elementem bardzo wrażliwym, umieszczanym na klatce piersiowej. Posiada formę zapinaną na pasek, dzięki czemu nie zsunie się nawet podczas intensywnego biegania. Pomiar tętna będzie prawidłowy tylko wtedy, kiedy odbiornik zostanie odpowiednio zamocowany. Element musi być dobrze wyprofilowany, dopasowany do ciała i nie powinien się poruszać.

Początkujące osoby mają spore problemy z prawidłowym umiejscowieniem odbiornika , co może doprowadzić do złych pomiarów i zniekształcić wyniki. Największy kłopot z uruchomieniem nadajnika mają przede wszystkim kobiety a jest to spowodowane specyficzną budową ciała. Indywidualne próby pomogą prawidłowo umieścić element, aby w końcu był on jak najmniej wyczuwalny podczas wykonywania codziennych czynności.

Pulsometr może być stosowany nie tylko przez osoby, borykające się z chorobami serca . Często również używany jest przez sportowców chcących w jak najlepszy sposób wykorzystać czas treningu. Urządzenie stanowi kopalnię niezbędnych informacji, dlatego niezawodnie sprawdza się również w celach profilaktycznych.

Jaki pulsometr kupić?

Wybierając odpowiedni pulsometr, należy skupić się na jego parametrach, które w większości przekładają się na cenę. Istotną rolę odgrywa czas, w którym pomiar tętna zostaje uśredniony – im wyższy, tym pulsometr mniej dokładny. Z doświadczenia wiadomo, że pulsometry, dokonujące pomiarów raz na 5 sekund, w zupełności wystarczą do domowego użytkowania.

Tagi:

Notka od autora

Cześć! Staram się zamieszczać tu sporo wartościowej wiedzy o zdrowiu i zdrowym trybie życia. Nie miej mi jednak za złe, gdy popełnię jakąś gafę. Nie jestem lekarzem i nie traktuj moich porad tak, jakbym nim był. Pamiętaj jednak, że staram się zamieszczać tu rzetelną wiedzę.