Czy należy profilaktycznie usuwać pieprzyki?

PieprzykiNa plecach mam bardzo dużo ciemnych pieprzyków. Dwa z nich znajdują się tuż pod zapięciem stanika, które często je obciera. Słyszałam, że takie drażnienie znamion może je przekształcić w raka. Zaczęłam zastanawiać się nad ich usunięciem. Czy taki zabieg nie pozostawi jednak blizn i jest naprawdę konieczny

Maria, 28 lat

Poniżej trzy różne opinie, trzech różnych osób:

„NIE WSZYSTKIE ZNAMIONA SĄ GROŹNE” – prof. medycyny – prezes Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego

Większość ludzi ma na skórze przynajmniej kilka znamion barwnikowych, potocznie przez pacjentów zwanych pieprzykami. Wiele z nich jest niegroźnych i nie trzeba się ich pozbywać. Usunąć należy tylko znamiona atypowe, czyli takie, które mają ponad 6 mm średnicy, nieregularne brzegi, nierównomierny kolor, powiększają się, swędzą lub krwawią. Są one groźne, ponieważ mogą przerodzić się w czerniaka, czyli w jeden z najgroźniejszych nowotworów skóry.

Lekarz, za pomocą specjalnego urządzenia, zwanego dermatoskopem, jest w stanie ocenić, które znamię jest niebezpieczne i trzeba je wyciąć. Warto też usuwać zmiany, które znajdują się w miejscach drażnionych, np. pod stopą, ramiączkiem stanika, paskiem czy na głowie. Takie znamiona mogą bowiem przerodzić się w nowotwór. Osoby, które mają dużo znamion lub w ich rodzinie ktoś chorował na czerniaka, muszą pamiętać o regularnych wizytach u dermatologa. Najlepiej aby taka kontrola odbywała się raz na pół roku. Warto też zrezygnować z opalania, a przed wyjściem na słońce zawsze stosować kosmetyki z wysokim filtrem.

„MOŻNA WYCIĄĆ ZNAMIONA ZE WZGLĘDÓW ESTETYCZNYCH” – doktor medycyny – specjalista dermatolog

Wiele osób chce pozbyć się znamion, ponieważ źle się z nimi czuje. Zazwyczaj dotyczy to zmian, które znajdują się na twarzy. Mimo że zabieg jest bezpieczny, nie powinny decydować się na niego osoby, które mają skłonność do bliznowców. W takim wypadku po wycięciu znamienia może pozostać ślad, który będzie bardzo widoczny. Wysokie temperatury mogą dodatkowo utrudniać gojenie, dlatego zabiegu nie powinno się robić latem. Znamiona należy usuwać tylko chirurgicznie. Taki zabieg jest bezbolesny, ponieważ wykonuje się go w znieczuleniu miejscowym.

Wycięte znamiona zostają potem wysłane do badania, aby sprawdzić, czy nie ma w nich komórek rakowych. Nie powinno się ich usuwać innymi metodami, np. laserowo. Nie ma wtedy możliwości zbadania zmiany, a więc wykrycia czerniaka. W placówkach państwowych usuwa się tylko znamiona atypowe, czyli mogące w przyszłości przekształcić się w raka. Wówczas konieczne jest skierowanie od lekarza. Z powodów estetycznych zabieg można wykonać tylko prywatnie. Kosztuje to ok. 400 zł.

„PO ZABIEGU NIE MA ŻADNEJ BLIZNY” – studentka, która usunęła pięć znamion

Od dawna chciałam usunąć znamiona z dekoltu. Miałam ich w tym miejscu bardzo dużo, przez co czułam się niekomfortowo. Od koleżanki dowiedziałam się, że taki zabieg można wykonać bezpłatnie w każdej klinice, która ma podpisany kontrakt z NFZ. Wystarczy mieć skierowanie od internisty Wybrałam gabinet, w którym na wizytę czeka się tylko kilka dni. Lekarz obejrzał moje pieprzyki i zadecydował, w jakiej kolejności należy je usunąć. Najmniej groźne zostawił na koniec. Sam zabieg, mimo znieczulenia miejscowego, nie należał do przyjemnych.

Miałam po nim założone cztery szwy i opatrunek, które musiałam zmieniać co dwa dni. Po tygodniu zgłosiłam się na zdjęcie szwów, które trochę bolało. Miesiąc po zabiegu odebrałam wynik badania histopatologicznego, które wykazało, że znamiona były niegroźne. Kolejne pieprzyki zlikwidowałam w ciągu roku. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na ich wycięcie. Dzięki temu mam ładniejszy dekolt i nie boję się już, że mogą przemienić się w nowotwór. Nie mam żadnych śladów po usunięciu, a tego najbardziej się obawiałam.