Kiedy w małżeństwie pojawia się nuda

Chyba każdemu małżeństwo z wieloletnim stażem kojarzy się ze stabilnością, stagnacją i … nudą. Wielu osobom nie mieści się w głowie, że po latach ludzie mogą być nadal w sobie zakochani, ciekawi dla siebie, po prostu szczęśliwi. Fakt, niewiele jest takich par, które mimo upływu lat nadal patrzą na siebie z czułością, miłością i ciekawością. Pary takie jednak istnieją i nie jest to zrządzenie losu, przypadek czy fart. Te pary, choćby intuicyjnie, wiedzą jak zadbać o swój związek.
 

Co ich takiego wyróżnia? Przede wszystkim ludzie ci rozmawiają ze sobą. O wszystkim. Na każdy temat. Zawsze. Nawet, gdy jest to nieprzyjemnie, gdy temat jest trudny lub budzi sporo emocji. Rozmawiają i o tym co ich interesuje, i o tym jak spędzili dzień i o nieporozumieniach jakie powstały między nimi. Dzięki rozmawianiu ze sobą, są ze sobą blisko, bo nie ma miejsca na powstanie muru niedopowiedzeń i obojętności.
 
Mimo, że im świetnie ze sobą nawzajem, znajdują też czas na spełnienie swoich własnych pasji. Na przysłowiowe piwo z kumplami czy koleżankami, na ryby, na fitness. Nie pozwalają sobie na zatracenie siebie i swoich potrzeb w związku. Nie duszą się w nim. Dzięki temu czują się spełnieni. Dają sobie także szanse na stęsknienie się za sobą, odczucie jak ważna jest ta druga osoba. O ile też przyjemniej słuchać opowieści osoby pełnej pasji!
 
Kolejna rzecz, na którą zwraca się uwagę, gdy ogląda się taką parę, to niesamowita serdeczność, życzliwość i troska o siebie. Ona będąc w kuchni pyta, czy on ma ochotę na herbatę, gdy są razem na spacerze on pyta czy nie oddać jej czapki jeśli jest jej zimno. On z myślą o niej kupuje kwiaty, ona z myślą o nim – seksowną bieliznę. Nic dziwnego, że oczy im się świecą, gdy się widzą.
 
Małe drobnostki są wspaniałe, ale przecież każdy z nas ma także te większe, całkiem spore i te olbrzymie potrzeby. W dobrym związku partnerzy wiedzą o czym marzy druga strona. Ponieważ dzielą się ze sobą swoimi myślami, nieraz rozmawiali o swoich marzeniach – tych własnych jak i tych wspólnych. Powoli, wspólnymi siłami, dążą do realizacji ich.
 
Opis funkcjonowania szczęśliwych przez lata par może wydawać się bajkowy i nieosiągalny dla przeciętnego śmiertelnika. A to wcale nie prawda! Osiągnięcie szczęścia w związku jest na wyciągnięcie dłoni. Można zrobić wiele, by naprawić sytuację, gdy w związek wkradnie się nuda:

  1. Podstawowym warunkiem jest rozmawianie ze sobą. Jeśli macie jakiekolwiek nieporozumienia – wyjaśnijcie je! Przemilczenie konfliktu wcale nie sprawia, że on znika. Wręcz przeciwnie. Zapada gdzieś na dno duszy. Gdy nieporozumień jest zbyt dużo, byle błahostka może doprowadzić do wybuchu awantury.
  2. W niektórych związkach ludzie tak oddalili się  od siebie, że nawet nie wiedzą o czym ze sobą rozmawiać. Swoim klientom proponuję wtedy, by wrócili do początków swojej znajomości. To, co wtedy wspólnie cieszyło, bawiło i zbliżało, może nadal mieć taki wpływ.
  3. Drobne gesty troski, miłości i zaangażowania mają olbrzymie znaczenie. Jeśli myślisz o swoim małżonku, pokaż mu to! Taki mały gest w jego kierunku niewiele kosztuje,  a może sprawić wielką frajdę obu stronom.
  4. Paradoksalnie, w zabiciu nudy w związku pomaga zatroszczenie się o siebie samego. Spędzenie czasu oddzielnie daje ciekawe tematy do rozmowy po powrocie i okazję do stęsknienia się za sobą.
  5. Na początku waszej znajomości marzyliście o wyprawie statkiem, domku z ogródkiem, seksie na plaży? Może warto wrócić do tych marzeń i zrobić krok w kierunku ich realizacji? Wspólne dążenia, plany i marzenia bardzo zbliżają, a przy ich spełnianiu trudno się nudzić.

 
Czasami mimo szczerych chęci pary utykają na rozwiązaniu niedomówień między sobą. Rozwiązanie konfliktów jest niezbędne, by móc cieszyć się sobą, wspólnymi lub oddzielnymi pasjami, dowodami troski. W takich sytuacjach warto skorzystać z terapii par, by odnaleźć drogę do siebie nawzajem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *