Jak pozbyć się zimowej chandry

 
 
Zimą wiele osób odczuwa spadek energii, większą senność i skłonność do łatwego męczenia się. Dla niektórych najlepszym rozwiązaniem byłoby zapaść w sen zimowy i przespać ten okres jak na przykład niedźwiedzie. Niestety, w przeciwieństwie do misi, nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie na tak błogie lenistwo. Jak więc poradzić sobie z zimową chandrą?

Ruszaj się

Mimo, że jesteśmy senni i nic nam się nie chce, a na dworze mróz i śnieg, nadal potrzebujemy ruchu. Dawka wysiłku fizycznego dodaje energii i poprawia humor. Proszę mi wierzyć, że najtrudniej jest zacząć i podnieść się z kanapy. Później już można cieszyć się ruchem, przypływem energii i dobrego nastroju.

Światło

To, co jest najbardziej dewastujące dla naszego samopoczucia jesienią i zimą, to mniejsza ilość światła słonecznego. Gdy jest jasno wokół nas, mamy więcej sił i lepsze samopoczucie. Zwykle nie da się zapewnić więcej naturalnego światła w pomieszczeniach, ale można włączyć dodatkowe lampki lub wymienić żarówki na mocniejsze.

Umiar w jedzeniu

Trochę jak misie, zimą mamy większy apetyt. Sięgamy wtedy po tłuste lub słodkie rzeczy, by poprawić sobie humor. Pozytywne skutki odczuwalne są tylko na chwilę. Po paru minutach czujemy się tak samo kiepsko lub jeszcze gorzej niż przed sięgnięciem po jedzenie. Lekarze podkreślają, że zima nie jest dobrym momentem na odchudzanie się. Jednak brak kontroli w jedzeniu także nam nie służy.

Umiar w spaniu

Przy takiej pogodzie, jaka panuje za oknem, człowiekowi nawet nosa nie chce się wychylić zza kołdry. Jednak zbyt długie spanie może nieść ze sobą tak niekorzystne skutki dla naszego samopoczucia jak zbyt krótkie. Dla dorosłej osoby normą jest od 6 do 8 godzin snu. To wystarczający czas, by zregenerować swoje siły i jednocześnie nie być rozbitym przez cały dzień.

Drobne przyjemności

Nic tak nas nie motywuje do wysiłku, jak nawet drobna nagroda czy przyjemność. Po ciężkim, zimowym dniu, warto zrobić coś dla siebie. Ciepła, aromatyczna kąpiel, parę stron ulubionej książki, czy spotkanie z przyjaciółmi – to pozwala naładować akumulatory przed kolejnymi wyzwaniami. I to nie tylko w zimowe dni!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *