Mówi się, że wiara może zdziałać cuda. Okazuje się, że w przypadku leków, czasem jest to prawda.
Do klinki onkologicznej, w której testowano nowy lek, zgłosił się pacjent w stanie praktycznie terminalnym. Lekarz, chcąc mu ulżyć w cierpieniu, a nie mogąc zakwalifikować go do badania, podał placebo z jednoczesną informacją, że jest to nowo testowany lek. Po paru dniach więzły chłonne pacjenta zmalały, oddychał samodzielnie, a wyniki znacząco poprawiły się. Przez wiele lat nie doszło do remisji choroby.
Czy doszło do zbiegu okoliczności i nawet bez podania „leku” pacjent by wyzdrowiał? Nie tym razem. Po latach od opisanych wydarzeń, pacjent wrócił do tej samej klinki z nawrotem nowotworu. Stan pacjenta znów nie pozwalał na zastosowanie tradycyjnych form leczenia. W tym czasie także do mediów wyciekła informacja, że lek, w którym pokładano tyle nadziei, okazał się nieskuteczny. Ta informacja dodatkowo pogorszyła nastrój pacjenta. Znając jego historię, lekarze przekazali mu, że lek rzeczywiście nie działa, gdy jest źle przechowywany. Ponieważ jego lek był podany zaraz po przygotowaniu – zadziałał. Zaproponowali mu więc powtórzenie podania „leku”. I znów placebo (bezpieczny do podania środek nie mający jednak żadnych właściwości leczniczych) uzdrowiło pacjenta. W jego przypadku rzeczywiście wiara w leczenie zdziałała cuda.
Efekt placebo jest od wieków obserwowany przez lekarzy. Leki, suplementy diety, a nawet zabiegi lecznicze działają dużo lepiej, gdy wierzymy w ich moc. Wiara aktywizuje nasz układ odpornościowy, co sprzyja zwalczaniu infekcji i pozwala się rozluźnić, przez co wpływa na zmniejszenie bólu. Zdarza się więc, że sama wiara w skuteczność podanego środka przynosi rzeczywiste rezultaty.
Nie oznacza to, że leki działają tylko na zasadzie placebo. By mieć pewność, że dopuszczany do użytku lek naprawdę działa, przeprowadza się badania kliniczne z tzw. podwójną ślepą próbą. Oznacza to, że część osób uczestniczących w badaniu dostaje lek, a część placebo. Środki nie różnią się między sobą w żaden sposób wyglądem, więc ani lekarz, ani pacjent nie wie, czy konkretna osoba przyjmuje lek czy placebo. Dopiero, gdy testy na dużej grupie badawczej potwierdzają znacząco wyższą skuteczność leku nad placebo, uznaje się, że badana substancja jest skutecznym lekiem. Tak więc sprawdzonym naukowo lekom można całkowicie wierzyć ;).


