Wiele z nas cierpi na chroniczny brak czasu. Mam to samo. Chcąc dowiedzieć się, co mogę zrobić, aby mieć trochę więcej wolnych chwil, rozpoczęłam poszukiwania skutecznych metod w książkach, w prasie i w Internecie. Zapoznałam się z niezliczona ilością porad, ale moją uwagę przykuł artykuł, tłumaczący, że nie chodzi tylko zarządzanie swoim czasem, ale przede wszystkim – o zarządzanie energią. I to zdanie sprawiło, że zadałam sobie pytanie „Skąd czerpię energię do życia”?
Pierwsze co przyszło mi do głowy to oczywiście sen. Zaraz potem – woda i powietrze. To dobre skojarzenia, ale dziś nie będę się na ich temat rozpisywać. Co jest kolejnym źródłem mojej energii? Zdrowe odżywianie, czyli pełnowartościowe, zdrowe i regularne posiłki!
W zależności od tego, co jemy, dostarczamy naszemu organizmowi różnego rodzaju energię – taką, która działa dłużej lub krócej albo mówiąc inaczej: taką, która wzmacnia nasze ciało i taką, która po zaserwowaniu mu zastrzyku chwilowej energii, szybko domaga się kolejnych porcji. Pożywienie jest dla naszego organizmu energią. Zadaj sobie pytanie: „Jakiej energii chcę dostarczyć swojemu organizmowi?”.
Wyobraźmy sobie taki przykładowy dzień. Zaczynasz go od drożdżówki i kawy w biegu do pracy. Po godzinie w korkach docierasz do pracy i okazuje się, że znów coś byś zjadła lub – ostatecznie – sięgnęła po kolejną kawę. W pracy spotkanie za spotkaniem i brak czasu na obiad, na szczęście jest baton, który doda Ci sił (niestety tylko na kolejną godzinę). Efekt takiego odżywania: zjadłaś mnóstwo pustych kalorii, wypiłaś mnóstwo kawy, a siły – jak nie było tak nie ma… Nic dziwnego! Skąd organizm miał czerpać składniki odżywcze i energię na dłużej? Ten przykładowy dzień pokazuje, że często w ogóle o to nie dbamy.
A gdyby tak cofnąć się do poranka i zacząć od pełnoziarnistego chleba, lekkiego twarożku lub jogurtu o niskim IG? Następnie w pracy wypić sporo wody i zieloną herbatę, a kawę pozostawić sobie na później, jako małą chwilę przyjemności? W porze lunchu zamiast batona możnaby zjeść talerz ciepłej zupy… Już czuję jak przybywa mi energii!
Po co Ci zdrowe żywienie?
Dobre odżywianie to dobra energia do życia, która objawia się lepszym samopoczuciem, lepszą koncentracją, większą skutecznością, a przede wszystkim – lepszym zdrowiem. Zapewniam Was, że po pracy będziecie też miały dużo więcej energii na wszystkie przyjemności, na które dziś pewnie zwyczajnie brakuje Wam sił.
Koniec dylematów
Jedząc zdrowo i znając właściwości odżywcze różnych produktów prawdopodobnie już nigdy nie będziesz musiała być na diecie. Świadomość tego, co jest dobre dla Twojego organizmu, co dodaje mu energii, a co mu nie służy, rozwiąże wiele dylematów żywieniowych i pozwoli cieszyć się jedzeniem bez zbędnych stresów. Co ważne, efekty Twoich starań nie znikną wraz z zakończeniem diety tylko będą długotrwałe. A przecież chodzi właśnie o to, żeby nie tracić energii na ciągłe dylematy żywieniowe.
Chwila dla Ciebie
Oprócz korzyści zdrowotnych rozpoczęcie zdrowego odżywiania ma też inne zalety. Zazwyczaj na wiele rzeczy brakuje nam czasu, a najprędzej rezygnujemy ze zrobienia czegoś tylko dla siebie. Przygotowywanie smacznych i zdrowych posiłków może okazać się właśnie takim czasem! Poszukiwanie nowych przepisów, odkrywanie nowych warzyw, które wprawdzie widywałaś na straganie, ale nie bardzo wiedziałaś „z czym to się je”, daje ogromną frajdę, uczy kreatywności. Po niedługim czasie przepisy będą tylko inspiracją do Twoich autorskich dań, których przygotowywanie będzie Cię relaksować.
Przygotowując zdrowe posiłki mamy szansę „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu” – zdrowo się odżywiać i – być może – odkryć swój nowy talent i kulinarną pasję.
Pierwszy krok
Dla wielu osób zmiany na talerzu są zaledwie początkiem metamorfozy! Niech Twój apetyt na zmiany rośnie! Zdrowo się odżywiając będziesz miała więcej energii, którą spożytkujesz na przykład na sport. Dzięki temu poznasz nowe osoby i coraz przyjemniej będziesz spędzać wolny czas…
Mówi się, że najtrudniejszy pierwszy krok, a ja mówię Wam, że pierwszy krok w drodze do zdrowszego życia może być przede wszystkim smaczny, ciekawy i… cale nie taki trudny! A korzyści? Oceńcie same!
Artykuł przygotowany przez psychologa i coacha, Lucynę Kwiatkowską, ekspertkę kampanii nieidealna.pl. Więcej informacji o kampanii znajdziecie na stronie www.nieidealna.pl oraz na fanpage’u www.facebook.com/kobietanieidealna


