Jak sobie radzić po stracie bliskiej osoby?

 
Strata bliskiej osoby jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń, jakie mogą nas spotkać. Na początku może wydawać się, że dalsze życie bez niej jest praktycznie niemożliwe. Godzenie się ze stratą przychodzi dopiero później.
Po uzyskaniu informacji o śmierci kochanej osoby, polecam wsłuchanie się w siebie i zadbanie o swoje potrzeby. Jeśli ma się ochotę płakać, najlepiej jest płakać. Jeśli odczuwa się złość, można się złościć. Jeśli ma się ochotę powspominać, można spotkać się z osobami gotowymi posłuchać lub rozmawiać o zmarłym. Przeżycie tych paru dni czy tygodni w zgodzie ze sobą bardzo ułatwia dalsze godzenie się ze śmiercią bliskiej osoby.

Część osób woli zająć się zadaniami, jak na przykład organizacją pogrzebu czy stypy. Część woli odsunąć się i pozostać sama z myślami i uczuciami. Niezależnie od tego, warto się pożegnać. Udział w pogrzebie nie jest łatwym doświadczeniem, ale jest ważnym krokiem do pogodzenia się ze stratą.
Jeśli jest taka możliwość, przez parę dni po śmierci bliskiej osoby, warto wziąć zwolnienie czy urlop. Spora grupa osób nie jest w takim przypadku w stanie skupić się na pracy czy innego rodzaju obowiązkach. Można wykorzystać ten czas, by na przykład uporządkować rzeczy zmarłej osoby. Oczywiście można zachować pewne pamiątki, przestrzegam jednak przed zamienianiem pokoju czy mieszkania osoby, która odeszła, w muzeum jej czy jego pamięci. Przechowywanie wszystkich rzeczy zwykle utrudnia pogodzenie się ze śmiercią kochanego człowieka.
Naturalnym jest, że ciężko jest pogodzić się ze stratą osoby bliskiej przez kilka tygodni. Wiem, że w tym czasie wiele wspomnień, miejsc czy obrazów sprawia ogromny ból, ale odradzam w tym czasie sięganie po leki uspokajające czy podnoszące nastrój. Sprawiają one, że uczucia „zamarzają”, a po odstawieniu leków ból jest równie silny jak był wcześniej.
Wsparcie bliskich osób jest niezwykle cenne podczas żałoby. Proszę jednak pamiętać, że ludzie przeżywają stratę na różne sposoby i w różnym tempie. Jedni się złoszczą, inni płaczą. Dla jednych rozmawianie o zmarłym nie sprawia problemów i mogli by go wspominać godzinami, dla innych natomiast rozmowy te są zbyt bolesne i traktują ten temat jako swojego rodzaju tabu. Denerwowanie się, że czyjeś podejście jest niewłaściwe czy nieodpowiednie jest bezzasadne. Każdy z nas przeżywa żałobę w trochę inny sposób i należy to uszanować. Jeśli osoba doświadczająca straty ma wrażenie, że nie doświadcza wsparcia od bliskich, może zwrócić się w kierunku przyjaciół spoza kręgu znajomości zmarłej osoby lub skorzystać ze wsparcia psychologa.
Po paru miesiącach warto wrócić do codziennego, normalnego funkcjonowania. Proces żegnania się powinien zakończyć się w ciągu dwóch lat. Jeśli przez ten czas nie uda się jednak ułożyć swojego życia, polecam konsultację z psychologiem czy psychoterapeutą. Oczywiście, za ważną dla siebie osobą możemy tęsknić całe życie. Jednak tęsknota uniemożliwiająca zwykle funkcjonowanie nie wróci życia zmarłemu, a nas uczyni jedynie nieszczęśliwymi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *