Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia niosą za sobą wiele obowiązków. W ich natłoku warto jednak pamiętać, że nasze pociechy również chcą wziąć udział w tym przedsięwzięciu. Angażując je, nie tylko znajdziemy im zajęcie, ale sprawimy, że poczują się potrzebne.
Kiedy już zakończymy świąteczne porządki, przyrządzimy i ugotujemy wszystkie 12 wigilijnych potraw, warto poświęcić trochę czasu swojemu dziecku. Szczególnie w okresie, w którym spędzenie kilku godzin na dworze w siarczystym mrozie nie jest najlepszym pomysłem. Dobrze jest także oderwać nasze pociechy od telewizora i zaangażować je do pomocy, np. przy świątecznej aranżacji wnętrza lub strojeniu choinki.
Przyjemne z pożytecznym
Natłok obowiązków w gorącym, przedświątecznym okresie nie musi wcale sprawiać, że nasze dzieci będą się nudzić. Boże Narodzenie to świetna okazja do tego, by spędzić z pociechami trochę więcej czasu, włączając je w przygotowania. Bardzo dobrym pomysłem jest wspólne dekorowanie choinki. Jednak zamiast kupować kolejne bombki i łańcuchy, warto samemu stworzyć niekonwencjonalne ozdoby. Własnoręczne zrobienie aniołków, gwiazdek czy innych świątecznych dekoracji wcale nie musi być trudne. – Do zrobienia ciekawych ozdób wystarczą proste artykuły plastyczne, np. masa solna, farbki czy ciastolina. Jeśli mamy małe dzieci, warto zwrócić uwagę, by produkty były całkowicie bezpieczne, wolnoschnące i nie zawierały substancji szkodliwych dla organizmu – sugeruje Marzena Raczkiewicz, ekspert z firmy MERplus.
Ja sama!
Pomysłów na ozdoby choinkowe może być wiele. Najlepiej wykorzystać do tego kreatywność dziecka. Kupmy zatem styropianowe bombki i naszemu maluchowi pozostawmy decyzję, czym chce ją przystroić. Warto do tego wykorzystać farby, plastelinę, brokat czy guziki. Najmłodsi natomiast mogą zająć się malowaniem szyszek lub gotowych ozdób z gipsu. Starszym dzieciom zaproponujmy modelowanie bombek z ciastoliny i żłobienie w nich szpatułką wzorków oraz wycinanie ozdób z papieru. Możemy też zachęcić je do zrobienia pierniczków w kształcie dzwonków, choinek i bombek oraz udekorowanie ich kolorowymi pisakami cukrowymi. Ciekawym pomysłem są także ozdoby z… makaronu. Świderki, muszelki, kokardki, rurki pomalujmy złotym brokatem. Po wyschnięciu możemy okleić nimi stożek z papieru, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przybierze kształt choinki. Muszelki sklejone za rogi uformują gwiazdkę, a z połączenia rurki, dwóch kolanek, kokardki i główki wykonanej z ciastoliny powstanie aniołek.
Zaglądnijmy na strych
Jeśli przez dłuższy czas nie robiliśmy remanentu na poddaszu, strychu lub w piwnicy, może się okazać, że miejsca te to prawdziwa wyspa skarbów. Wystarczy kilka prostych zabiegów, aby nadać nowe życie ozdobom sprzed kilku lat. – W prosty sposób możemy je odnowić używając farb kryjących. Aby uzyskać jeszcze lepszy efekt pokryjmy je werniksem, który nada odpowiedni połysk i fakturę. Dzięki temu będą one wyglądały profesjonalnie, a my zaoszczędzimy, jednocześnie dobrze się przy tym bawiąc – podpowiada Marzena Raczkiewicz z MERplusa.


