Tak, picie zielonej herbaty jest bardzo zdrowe, ponieważ zawiera ona bardzo dużo antyoksydantów, czyli substancji, które neutralizują wolne rodniki i tym samym chronią nas przed nowotworami i chorobami układu krwionośnego.
Są jednak wyjątki. Zielona herbata upośledza wchłanianie żelaza, z tego też powodu nie jest wskazana dla osób cierpiących na anemię, jaskrę, dzieci i kobiet w ciąży, także dla nadciśnieniowców i osób z chorobą wrzodową żołądka, ponieważ wzmaga wydzielanie soków żołądkowych.
Jeśli chodzi o ilość wypijanej herbaty to opinii jest tyle ilu fachowców. Do chwili obecnej nie ma w 100% rzetelnych badań mówiących ile można, a ile nie można wypić zielonej herbaty.
Wiemy natomiast, że wypicie 2-5 filiżanek zielonej herbaty dziennie będzie miało zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Przy ilości 4-5 filiżanek nie powinno się pić w ciągu dnia innych napojów z kofeiną, czyli kawy, coca-coli, innych herbat. Wynika to z faktu, iż filiżanka zielonej herbaty zawiera 50 mg kofeiny, a maksymalna dzienna dawka to 300 mg i łatwo wówczas przedawkować kofeinę, co będzie „owocowało” zaburzeniami rytmu serca, nerwowością, problemami ze snem, nadmiernym poceniem się, częstym oddawaniem moczu, a nawet biegunkami i nudnościami. Ze względu na częste oddawanie moczu zalecane jest picie wody w ciągu dnia, jako uzupełnienie utraconych płynów i utrzymanie odpowiedniego nawodnienia organizmu.
Reasumując, zieloną herbatę pić trzeba w ilości 2-5 filiżanek dziennie. A jaka ilość herbaty służy nam najlepiej odpowie nasz własny organizm, tylko wsłuchajmy się w niego.
Jak mówi stare chińskie przysłowie
„Wystarczy, że wypijemy jedną filiżankę herbaty dziennie, aby umarł z głodu jeden farmaceuta „


