Dyskusja na temat wydłużenia wieku emerytalnego, wywołała wiele emocji. Trwają debaty polityczne, ekonomiczne- fachowców i specjalistów z różnych dziedzin. Poza tym każdy z nas zastanawia się czy jest gotowy, psychicznie i zdrowotnie, aby pracować dłużej.
Rządowy projekt reformy emerytalnej zakłada podwyższenie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat. Co cztery miesiące wiek emerytalny byłby podwyższany o kolejny miesiąc. Oznaczałoby to, iż z każdy rokiem przechodzilibyśmy na emeryturę o trzy miesiące później. Poziom 67 lat zostałby osiągnięty w przypadku mężczyzn w roku 2020, a w przypadku kobiet w 2040.
Za bezpośrednią przyczynę powstania projektu, podaje się: zmiany demograficzne w kraju, proces starzenia się społeczeństwa oraz fakt, iż żyjemy dłużej.
Jakie korzyści miałyby płynąć z tych zmian? Dla nas, pracowników przepracowanie paru lat dłużej, oznaczałoby wzrost wynagrodzenia emerytalnego o jakieś 15%. Dla Państwa oznacza to zwiększenie zatrudnienia, co pozwoli na wzrost PKB i dochodów publicznych.
Jak pokazują najróżniejsze sondaże, większość ankietowanych jest przeciwna podwyższeniu wieku emerytalnego oraz zrównoważeniu go dla kobiet i mężczyzn. Przede wszystkim martwimy się o swój stan zdrowia, czy damy radę tak długo pracować, a także o możliwość znalezienia pracy w takim wieku. Ponadto pojawia się jeszcze jedna wątpliwość, czy dłuższa praca seniorów nie będzie przyczyną bezrobocia i braku perspektyw dla młodych.
A co z rodzajem wykonywanej pracy? Czy on też nie powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu wieku emerytalnego?


