Jedną z najskuteczniejszych i najpopularniejszych metod antykoncepcyjnych jest stosowanie syntetycznych środków hormonalnych, które w zakresie swojego działania mają zahamowanie owulacji. Metody te są bardzo efektywne, u wielu kobiet budzą jednak obawy – czy powstrzymywanie jajeczkowania jest całkowicie bezpieczne dla ich zdrowia?
Rytm cyklu menstruacyjnego
Organizm kobiety i jego funkcjonowanie jest bardzo skomplikowane. Na przestrzeni miesiąca, w ciele kobiety dochodzi do licznych przemian. Przysadka mózgowa i gonady wydzielają liczne hormony, zmienia się błona śluzowa macicy, tak jak i szyjka macicy, następuje skok temperatury.
Wszystkie te przemiany, mają na celu przygotowanie organizmu do momentu owulacji. Zahamowanie tego procesu jest podstawowym zadaniem antykoncepcji hormonalnej. Czy nie będzie to miało jednak poważnych konsekwencji zdrowotnych?
Owulacja a antykoncepcja
Powstrzymanie jajników przed uwolnieniem komórki jajowej jest najskuteczniejszą metodą zapobiegania ciąży. Jeśli nie dojdzie do owulacji, nie dojdzie również do zapłodnienia, gdyż komórki jajowej nie będzie w drogach rodnych. Mimo obecności plemników gotowych do połączenia się z gametą żeńską, spodziewana reakcja fizjologiczna nie będzie miała miejsca.
Zahamowanie owulacji uzyskuje się najczęściej przez ingerencję w naturalne mechanizmy hormonalne organizmu. Podając określoną dawkę substancji chemicznej, owulacja ulega „uśpieniu”, a cykl tymczasowemu podtrzymaniu, indukującemu comiesięczne krwawienia.
Bezpieczeństwo antykoncepcji
Zahamowanie procesu owulacji jest bezpieczne i nie wiąże się z tym żadne ryzyko. Nawet długotrwałe stosowanie tego rodzaju antykoncepcji, nie wpływa na późniejszą płodność. Jeśli kobieta zdecyduje się na zajście w ciążę, musi jedynie kilka miesięcy odczekać, aż gruczoły pobudzające jajeczkowanie wznowią swoje funkcje. Należy wiedzieć, że kobiety z predyspozycja do zakrzepów czy nowotworów powinny szczególnie uważać, decydując się na ten rodzaj antykoncepcji, u kobiet zdrowych nie ma przeciwwskazań.


