Fenomen diety śródziemnomorskiej

dieta śródziemnomorska

W początkach XVI w., za czasów panowania w Polsce królowej Bony, pojawiły się w naszym kraju popularne w Basenie Morza Śródziem­nego włoszczyzna, pomidory, kalafior, karczochy czy szpinak. Również dzięki niej poznano w Polsce przyprawy korzenne, a wino zdecydowanie zaczęło wypierać miody pitne podczas uroczystości czy bie­siad. Trzeba było jednak kilku stuleci, by dieta śródziemnomorska na dobre zagoś­ciła zarówno w naszej świadomości, jak i na stołach.

Samo zdrowie

Z badań przeprowadzonych przez naj­większe placówki naukowe wynika, że dieta śródziemnomorska jest najzdrow­szą ze znanych diet. Bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu można ją stosować przez całe życie. Co zatem powoduje, że Włosi czy Grecy żyją dłużej i chorują rzadziej?

Podstawą diety śródziemnomorskiej są produkty bardzo korzystnie działające na układ sercowo-naczyniowy: ryby morskie, oleje roślinne, zielone i pomarańczowe warzywa i owoce oraz zioła. Zawierają one ogromne ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, przeciwutleniaczy i witamin. W kuchni śródziemnomorskiej nie zagęszcza się zup i sosów śmietaną i mąką. Potrawy przygotowuje się w wo­dzie i na parze, piecze na ruszcie i w folii. Nie smaruje się chleba masłem, a do przy­rządzania ciepłych dań używa się oliwy. Na włoskich i greckich stołach królują też soczyste owoce. Dostarczają cennych witamin, minerałów i gaszą pragnienie.

Jesteśmy obecnie w lepszej sytuacji niż nasi przodkowie, bo wszystkie te produkty mamy właściwie na wyciągnięcie ręki. Półki sklepowe przez okrągły rok uginają się pod ciężarem propozycji warzywnych, ziołowych i rybnych, więc każdy bez tru­du znajdzie coś dla siebie. Oczywiście, śródziemnomorski sposób żywienia wyma­ga rezygnacji z pewnych potraw, jednak w swoich ograniczeniach jest jednocześnie najbardziej przyjemny. Bo przecież je­steśmy w stanie zrezygnować z kawałka soczystego czerwonego mięsa na rzecz aromatycznie przyprawionej ryby.

Komu polecana?

Narodowy Program Profilaktyki Chole­sterolowej uznał dietę śródziemnomor­ską za najlepszą i dającą długofalowe efekty, szczególnie dla pacjentów z przy­padłościami krążeniowo-naczyniowymi. Wykazano, że stosowanie tego sposobu żywienia koreluje ujemnie z podwyższo­nym stężeniem cholesterolu LDL, a dodatnio z obniżonym ciśnieniem krwi. Dodatkowo zahamowany zostaje rozwój blaszki miaż­dżycowej. Również w profilaktyce chorób układu krążenia powinniśmy czerpać ze śródziemnomorskich mądrości.

Tajemnica sukcesu

Tym, co odróżnia dietę śródziemnomor­ską od reszty diet, jest z pewnością obec­ność w niej dużych ilości tłuszczów. Są to, oczywiście, tłuszcze roślinne o wyso­kiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Jest to najpopu­larniejsza i najzdrowsza grupa kwasów tłuszczowych. Organizm ludzki nie potrafi sam ich wytwarzać, dlatego konieczne jest pozyskiwanie ich z pożywienia. Ich podstawową rolą jest budowanie błon komórkowych. Zapewniają one ich ela­styczność i selektywną przepuszczalność dla innych związków. Wykazują działanie przeciwnowotworowe, przeciwmiażdżycowe i przeciwzapalne. Dodatkowo obni­żają poziom złego cholesterolu i wolnych triglicerydów we krwi, a także obniżają ciśnienie krwi. Wchodzą w skład otoczki mielinowej komórek nerwowych, dlatego niezwykle ważny jest ich udział w procesie rozwoju płodu. W związku z tym poleca się je kobietom w ciąży i młodym mamom. Istotny jest również fakt ich współdzia­łania z innymi kwasami nienasyconymi, zwłaszcza tymi z rodzin omega-6 i omega-9. Żywieniowcy szacują ich prawidłowy stosunek jako 2:1 : 1. Proporcja ta jest ważna dlatego, że jej zachwianie powo­duje powstawanie procesów zapalnych w organizmie.

Ponieważ kwasy omega-6 są łatwiej dostępne w pokarmach ze względu na większą popularność zawierających je produktów, istotne jest uzupełnianie niedo­borów omega-3 poprzez suplementację. Mogą to być zarówno szeroko dostępne w aptekach kapsułki, jak i oleje roślinne tłoczone na zimno.