Alergia – choroba „czystych” społeczeństw

Choć temperatura na zewnątrz jeszcze na to nie wskazuje, nadeszła wiosna – trudny czas dla alergików. Uczuleni na pyłki roślin i zarodniki grzybów często cierpią już od lutego aż do wczesnej jesieni. Do tego dochodzą nierzadko alergenne nowalijki i owoce sezonowe oraz niebezpieczeństwa związane z uczuleniem na jad owadów… Zdecydowanie najbardziej słoneczne i beztroskie miesiące w roku mogą stać się dla niektórych prawdziwą udręką.
 
Doświadczenie to staje się coraz bardziej powszechne. Społeczeństwa Zachodu od wielu lat obserwują zatrważający wzrost dolegliwości o podłożu alergicznym. WHO umieściła alergię w czołówce listy chorób przewlekłych, a media określają ją jako „chorobę cywilizacyjną XXI wieku”. Jako przyczyny takiego stanu rzeczy podaje się zanieczyszczenie środowiska, smog, chemiczne „zanieczyszczenie” żywności, a zarazem – „sterylny” tryb życia, coraz bardziej izolujący organizm od kontaktu z antygenami bakteryjnymi i masowe stosowanie antybiotykoterapii.
W zasadzie mówiąc „alergia”, używamy tylko bardzo ogólnikowego określenia, za którym kryje się całe spektrum wariantów patologicznej odpowiedzi tkanek organizmu na określone substancje i związki chemiczne – alergeny typu wziewnego, kontaktowego czy też te dostarczane drogami pokarmowymi. Na tej podstawie możemy w prosty i bardzo ogólny sposób wyodrębnić rodzaje alergii: pokarmowe, najczęściej występujące u niemowląt i dzieci; wziewne, nasilające się w okresie pylenia określonych roślin; kontaktowe, wywoływane przez kontakt alergenu ze skórą; iniekcyjne, związane z oddziaływaniem leków, kosmetyków i innych środków chemicznych, a także wyjątkowo uciążliwe alergie krzyżowe, łączące w sobie niektóre cechy powyższych. Tak naprawdę jednak – co potwierdzają zarówno lekarze, jak i pacjenci – każda alergia jest inna. Specyficzna nadwrażliwość na czynniki zewnętrzne zależy od stanu organizmu, stopnia nasilenia choroby, wieku pacjenta, trybu życia, jaki prowadzi i warunków, w jakich żyje, a nawet jego stanu psychicznego. Dlatego też zarówno objawy, jak i stosowane leczenie należy zawsze rozpatrywać w kontekście indywidualnym.
Powszechnie znaną cechą alergii, zwłaszcza tych dotyczących układu oddechowego, jest fakt, iż może się ona ujawnić nagle, nawet w zaawansowanym wieku, oraz równie nagle zaniknąć. Prawdą jest, że w zasadzie nikt nie może z całą pewnością powiedzieć: „Nigdy nie byłem na nic uczulony, więc temat alergii mnie nie dotyczy”. Nawet, jeśli rzeczywiście uda nam się uniknąć dolegliwości i cieszyć się pełnią zdrowia do starości, przy obecnym przyspieszeniu cywilizacyjnym, a co za tym idzie – galopującym wzroście liczby zachorowań, istnieje duże prawdopodobieństwo, że problem ten dotknie nasze dzieci i bliskich. Dlatego też ważne jest, by potrafić trafnie rozpoznać pierwsze objawy najczęściej występujących alergii, znać sposoby jej leczenia oraz – przede wszystkim – stosować odpowiednią prewencję.
Na co należy więc zwracać największą uwagę? Tak naprawdę każda nietypowa reakcja organizmu po kontakcie z alergennym czynnikiem. Ważna jest tu umiejętność samoobserwacji i kojarzenia pewnych faktów. Mokry, cieknący katar, łzawienie oczu, zaczerwienienie spojówek, kaszel niedługo po wyjściu z domu, po kontakcie z kurzem lub sierścią zwierzęcia mogą wskazywać na alergiczny nieżyt nosa lub alergiczne zapalenie spojówek; powtarzające się w określonych warunkach (kontakt ze zwierzęciem, dymem tytoniowym, roztoczami kurzu, pyłkami roślinnymi) napady duszności, kaszel i świszczący oddech świadczyć mogą o astmie alergicznej (więcej na ten temat: http://www.astma-katar.pl/). Nie wolno bagatelizować wszelkich dających się zaobserwować zmian skórnych: łuszczenia, swędzenia, zwłaszcza zmian patologicznych pojawiających się na zgięciach łokciowych i kolanowych, twarzy i szyi – te bowiem mogą być objawem coraz częściej występującego atopowego zapalenia skóry, choroby związanej z alergiczną reakcją na czynniki typowe, jak sierść czy roztocza, a także na detergenty, określone materiały (szczególnie wełnę) oraz niektóre produkty spożywcze, szczególnie jajka, mleko, czekoladę czy truskawki.
Alergie pokarmowe dają o sobie znać na wiele sposobów: mogą wystąpić zarówno objawy dotyczące układu pokarmowego (biegunki, zaparcia, kolki), oddechowego, np. duszności, jak również skórne – wysypka, swędzenie. Najbardziej popularne alergeny to białko mleka krowiego (bardzo często występująca alergia u dzieci), jajka kurze, skorupiaki, cytrusy, truskawki, orzechy, czekolada, czy słusznie napiętnowany w ostatnich czasach „cichy szkodnik” glutaminian sodu.
Wyjątkowo groźną reakcją organizmu na alergen – najczęściej jad owadów lub gadów, określone leki, antybiotyk, szczepionka lub silnie uczulający środek spożywczy – jest wstrząs anafilaktyczny, objawiający się nagłym spadkiem ciśnienia, dusznościami, świądem i obrzękiem całego ciała. Charakterystyczna jest tutaj wyjątkowa gwałtowność powyższych objawów. Wszelkie niepokojące objawy w rzeczywistości dają jedynie bardziej lub mniej mglisty zarys choroby; rozpoznanie alergii i określenie jej typu jest tak naprawdę możliwe dopiero po długiej obserwacji, przeprowadzeniu szeregu testów oraz szczegółowego wywiadu. Leczenie alergii jest kwestią równie indywidualną i zależną od konkretnego przypadku. Warto tu wspomnieć o lekach przeciwhistaminowych, skutecznych w zwalczaniu objawów nieżytu nosa i spojówek. Leki te, jakkolwiek skuteczne, są powszechnie znane ze skutków ubocznych, jakie wywołują: upośledzenia motoryki, senności, reakcji z alkoholem. Na szczęście obecnie są one powoli wypierane przez leki nowej generacji, droższe, lecz znakomicie radzące sobie z objawami przy jednoczesnym braku negatywnego wpływu na organizm pacjenta. Środki antyhistaminowe drugiej i trzeciej generacji stanowią znaczący krok w kierunku radzenia sobie z uciążliwymi reakcjami organizmu na alergeny.
W dobie wzrostu zachorowań na alergie najbardziej istotnym zadaniem dla członków narażonych na nie społeczeństw jest uświadomienie sobie, iż – wbrew pozorom – normy prewencji są gotowe do zastosowania „od zaraz”, a praktykowane masowo są w stanie ograniczyć plagę zachorowań. Zalecenia te dotyczą przede wszystkim zmiany trybu życia typowego dla zachodniej kultury: ograniczenia palenia tytoniu, unikanie „chemii” w żywności, klimatyzowanych pomieszczeń, wychowywanie dzieci w mniej „sterylnych” warunkach, umożliwienie im kontaktu z naturą, rówieśnikami, przebywania na świeżym powietrzu; ograniczenie częstotliwości kuracji antybiotykowych. Prawdopodobieństwo wystąpienia alergii u dzieci ogranicza również karmienie piersią dziecka do 3 miesiąca życia.
Najważniejsza okazuje się popularyzacja wiedzy na temat profilaktyki, właściwych zachowań w przypadku zachorowania. W dobie internetu i łatwego dostępu do informacji wystarczy odrobina dobrej woli i chęć pogłębiania świadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *