Błonnik pokarmowy, a rodzaje diet

Błonnik pokarmowy, a rodzaje diet

Wysokokaloryczne jedzenie z niską zawartością błonnika, które kojarzy nam się z zachodnim stylem odżywiania, wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka jelita grubego. Tego rodzaju posiłki coraz częściej stanowią również naszą dietę. Z tego powodu warto jest zainteresować się tym w jaki sposób można uzupełnić dietę o składniki o dużej zawartości błonnika.
Przeprowadzono badania dotyczące związku stylu odżywiania się z ryzykiem zachorowania na choroby jelit. Wyróżniono cztery różne schematy żywieniowe stosowane najczęściej przez mieszkańców naszego kraju:
1. Dieta bogata w owoce i warzywa, oliwy z oliwek oraz dużo ryby. Jest ona z grubsza podobna do diety śródziemnomorskiej i uważana za najzdrowszą dla jelit (między innymi z powodu dużej zawartości błonnika). Spożywanie ryb jest szczególnie wskazane dla zdrowia.
2. Dieta zachodnia. Jest to dieta bogata w przetworzone mięso, jajka, masło, ziemniaki, przetworzone produkty zbożowe i sery. Ta dieta kojarzona jest z 39-procentowym wzrostem ryzyka zachorowania na choroby jelitowe.
3. Dieta „pijących.” Charakteryzuje się znacznym spożyciem alkoholu, zakąsek, kanapek i przetworzonego mięsa. W tym przypadku ryzyko wzrasta o 42 procent.
4. „Konsumenci mięsa” (mięso i drób). Tutaj wskaźnik ryzyka popadnięcia w kłopoty wynosi aż o 58 procent. Głównym winowajcą jest mięso czerwone. Wnioski nasuwają się same. Duże ilości błonnika mogą zmniejszyć skuteczność działania niektórych leków, np. doustnych środków antykoncepcyjnych, leków zmniejszających stężenie cholesterolu. Należy zachować 2 godzinny odstępu między posiłkiem a podaniem lekarstwa.

Każdy komu zależy na swoim zdrowiu powinien się zastanowić, którego schematu żywieniowego jest reprezentantem i wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski. Nie oznacza to oczywiście, że stale należy utrzymywać dietę z pierwszego schematu i zastępować sobie mięso rybą.

Dobrze jednak pilnować, aby każdego dnia pojawiały się na stole posiłki reprezentujące ten najzdrowszy sposób odżywiania – dzięki temu zarówno spożywane mięso, produkty zawierające cukry proste jak i alkohol będą mogły się „odnaleźć” w organizmie dostarczając tego co najpotrzebniejsze i nie pozostawiając zbędnych (szkodliwych) ilości substancji pokarmowych.
Błonnik witalny
<span „=””>Twój osobisty pomocnik w walce z nadwagą i cholesterolem.
Dla osób, które nie potrafią zrezygnować z przyjemności związanych z konsumpcją dużych ilości mięsa, pieczywa, ziemniaków i innych wyrobów mącznych, a dodać posiłki z pierwszego wymienionego stereotypu odżywiania jest im trudno na szczęście również jest możliwość na wzbogacenie diety w błonnik.
Wszystko to dzięki błonnikowi witalnemu – produktowi w 100 % naturalnemu. Jest to nic innego jak ziarna babki płesznik zawierające najbardziej skumulowaną ilość włókien błonnika rozpuszczalnego.
Ale to nie wszystko! Dzięki błonnikowi witalnemu obniżysz również poziom cholesterolu w swoim organizmie oraz dodatkowo stracisz kilka zbędnych kilogramów. Amerykańskie badania wykazały, że osoby korzystające z tego preparatu „zamieniły” 29% „złego” cholesterolu na 22% „dobrego” cholesterolu! Efekty są znakomite.

A więc stosując błonnik witalny postanawiasz definitywnie skończyć z:

+ nadwagą
+ zaparciami
+ wysokim cholesterolem
+ problemami jelitowymi
+ niewłaściwą przemianą materii

Brak błonnika grozi chorobami serca!

Badania wykazały, że osoby , które nie jedzą zbyt dużo tłuszczu, a mimo to zapadają na choroby serca i krążenia, równocześnie spożywają niewielkie ilości błonnika.
Na tej podstawie szwedzcy naukowcy uznali, że to nie nadmiar tłuszczu – jak się dotychczas powszechnie sądziło – lecz niedobór błonnika pokarmowego stanowi główną przyczynę zapadania na choroby układu krążenia i serca.

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania lub chcesz się podzielić swoją opinią na temat błonnika witalnego zapraszamy do komentowania.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników.