Chyba każdy z nas zna taką osobę, która przyciąga do siebie innych. Ludzie lgną do niej, opowiadają o swoich sukcesach i problemach. Ufają jej, czują się dobrze w jej towarzystwie i zabiegają o jej uwagę. Jedni rodzą się z umiejętnością przyciągania do siebie innych, drudzy muszą się tego nauczyć. Od czego więc zacząć, by stać się duszą towarzystwa?
- Przestań martwić się tym, co inni pomyślą – w kontaktach z innymi przede wszystkim przeszkadzamy sobie sami, zastanawiając się, co oni mogą sobie pomyśleć. Takie przewidywanie katastrofy zwiększa lęk, zabiera odwagę i uniemożliwia słuchanie rozmówcy. Zastanawianie się, co ktoś pomyślał, skazane jest z góry na porażkę, bo nikt z nas nie potrafi czytać w myślach. Zwykle też we własnej ocenie jesteśmy dla siebie bardziej surowi niż inni.
- Przygotuj sobie potencjalne tematy – gdy jesteśmy zestresowani, trudniej znaleźć jakiś ciekawy temat do rozmowy. Natomiast gdy jest się przygotowanym, ma się pomysł o czym można by porozmawiać, łatwiej jest zaczął rozmowę. Łatwiej też ją pociągnąć, bo człowiek czuje się mniej zdenerwowany. Przed spotkaniem warto więc przypomnieć sobie, czym nasz rozmówca się interesuje i co lubi. Pomaga to nawiązać i utrzymać rozmowę.
- Włóż coś, w czym czujesz się dobrze i swobodnie – warto zadbać o swój wygląd przede wszystkim dla własnej pewności siebie. Gdy ludzie czują się pewnie we własnej skórze, łatwiej im skupić się na rozmowie, a nie na myślach typu: „jak ja koszmarnie wyglądam w tej spódnicy”.
- Uśmiechnij się – ludzie uśmiechnięci budzą sympatię. Uśmiech jest także sygnałem, że jesteśmy zainteresowani kontaktem. Osoby pochmurne i ponure często odrzucają od siebie innych, bo sprawiają wrażenie, jakby inni im przeszkadzali.
- Zaczynaj z pojedynczymi osobami – wejście w grupę jest trudniejsze, niż nawiązanie znajomości z nieznaną osobą. Dlatego też, jeśli masz trudności z rozmawianiem, zacznij od rozmawiania z jedną osobą.
- Słuchaj – rzecz teoretycznie trywialna, ale wiele osób zapomina o niej w nerwach: nie wystarczy mówić do ludzi, trzeba także ich słuchać. By ukryć zdenerwowanie wiele osób bardzo dużo mówi. Zapominają, że druga strona też ma coś do powiedzenia. Warto jej to umożliwić.
- Powoli zwiększaj grono ludzi – gdy czujesz się już komfortowo w rozmowach twarzą w twarz, pora zwiększyć grono rozmówców. By czuć się swobodnie, warto robić to stopniowo, czyli na przykład dołączać się do grup większych o jedną osobę niż poprzednia.
- Dbaj o znajomości – prawdziwa dusza towarzystwa nie tylko błyszczy na przyjęciach, ale jest zainteresowana swoimi znajomymi także poza nimi. Dzięki temu ludzie wiedzą, że mogą polegać na takiej osobie i że się nie zawiodą. Warto pamiętać o ludziach, których się poznało.
Pewnie wielu osobom wszystkie wskazówki wydają się oczywiste, dla innych są one zrozumiałe, ale nie potrafią zastosować ich w praktyce. Jeśli masz problem we wcieleniu ich w życie, a kontakty z innymi sprawiają trudności, skorzystaj z pomocy psychologa. Na spotkaniach będziesz mógł przećwiczyć niektóre rzeczy, sprawdzić, co ktoś inny o nich sądzi oraz zmierzyć się ze swoim lękiem. Twoje kontakty z ludźmi są w Twoich rękach.


