Kiedy i jak zacząć rozmawiać z nastolatkiem o seksie?

 
Powiedzmy sobie szczerze – jeśli pierwsza rozmowa o seksie ma się odbyć wtedy, gdy dziecko jest już nastolatkiem, to będzie ona bardzo trudna i dla niego i dla rodzica. Jeśli wcześniej nie mówiło się dziecku o seksualności, to zwykle pierwszą reakcją młodego człowieka na propozycję rozmowy o seksie będzie pytanie – „to co chcesz wiedzieć?”.
Młodzi ludzie najczęściej zaczynają poszukiwania informacji o seksie od momentu, gdy zaczynają dorastać. By się czegoś dowiedzieć na ten temat, szukają informacji w internecie, czytają młodzieżowe gazety, pytają siebie nawzajem lub oglądają pornografię. Chyba nie muszę wspominać, że wartość tych źródeł jest zwykle nikła i pełna najróżniejszych przekłamań. Jak więc rozmawiać z dzieckiem o seksie?

 

Jeśli masz małe dziecko:

Tak na dobrą sprawę, człowiek przez całe życie zdobywa nowe informacje odnośnie swojej seksualności. Pierwsze pytania dzieci zaczynają stawiać w okresie przedszkolnym, kiedy zauważają różnice między chłopcami i dziewczynkami. Ich ciekawość budzi też na przykład pojawienie się rodzeństwa. Naturalnym pytaniem jest wtedy „skąd się biorą dzieci?”. Maluchy nie potrzebują dokładnych informacji, tylko bardzo ogólnych, przystosowanych do ich możliwości.
Spokojne i rzeczowe udzielanie odpowiedzi na pytania malucha, daje mu pewność, że z rodzicem może porozmawiać zawsze i o wszystkim. O takim trudnym temacie jak seksualność także. Ta rosnąca pewność sprawia, że w późniejszym okresie, gdy dziecko stanie się nastolatkiem lub młodym dorosłym, nadal będzie pytać swoich opiekunów o radę.

Jeśli Twoje dziecko jest już nastolatkiem:

Bycie nastolatkiem nie jest łatwe. Wiele rzeczy dzieje się w bardzo krótkim czasie: pierwszy okres lub nocna polucja, pierwsze zakochanie, pierwszy pocałunek, pierwsze fantazje seksualne. Dodatkowo jest to czas, gdy ilość przywilejów ale i obowiązków rośnie. I jest to moment, w którym kształtuje się własną tożsamość i odrębność od rodziców. Wielu młodych ludzi jest w tym wszystkim kompletnie pogubionych, ale chęć pomocy odbierają jako wyraz braku zaufania, a nawet najmniejsza krytyka odbierana bywa jako olbrzymi atak na ich osobę. To wszystko sprawia, że rozmowy o seksie z nastolatkiem nie są łatwe.
Dla wielu dzieciaków rozmawianie konkretnie o sobie, swoim dojrzewaniu czy seksualności jest bardzo krępujące i zniechęcające. Dużo lepsze rezultaty daje rozmowa teoretycznie o kimś innym. Skomentowanie jakiegoś programu telewizyjnego, reklamy czy najświeższej wiadomości daje dobry pretekst do poruszenia tematu seksualności. Mówienie o czym neutralnym sprawia jednocześnie, że młody człowiek nie czuje się tak zagrożony czy zawstydzony jak podczas rozmowy o nim samym.
Dla nastolatka ważne jest to o czym mówimy, ale jeszcze istotniejszy  jest sposób rozmawiania o seksualności. Małolaty z zasady unikają kazań i prawienia morałów. Także skrępowanie czy zawstydzenie rodzica tematem seksu zostanie zauważone praktycznie natychmiast i dziecko zrobi wszystko by zakończyć niewygodną rozmowę.
Dobra wiadomość dla rodziców jest taka, że dzieciaki nie wymagają od nas, byśmy byli w stanie opowiedzieć na każde pytanie. Stwierdzenie „nie wiem, możemy poszukać / spytać” także jest w porządku. Opiekunowie nie muszą przełamywać siebie, by dostarczyć nastolatkowi informacji jakich on potrzebuje. Mogą podsunąć ciekawą i rzetelną stronę internetową, książkę, broszurkę lub program telewizyjny. Mogą także umówić swoje dziecko na rozmowę z ginekologiem lub seksuologiem.
Nie ważne ile dziecko ma lat, najważniejsze, by wiedziało, że może polegać na swoich rodzicach. Opiekunowie nie muszą być idealni i wszechwiedzący lub nie czuć skrępowania rozmawiając o seksie. Ważne jest, by byli w stanie wskazać lub zapewnić rzetelne źródło informacji bez wzbudzania poczucia winy w młodym człowieku za to, że pyta.
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *