Czasem to nie szef, warunki w pracy czy kwestie finansowe przeszkadzają w cieszeniu się urlopem. Czasem największym problemem jest nasze nastawienie do odpoczywania. Korzystając ze swojego doświadczenia w pracy terapeutycznej, zebrałam 10 najczęściej przeszkadzających myśli i postaw w cieszeniu się wolnym czasem:
- nie zasługuję – przekonanie, że nie pracowało się wystarczająco mocno, by pozwolić sobie na odpoczynek, nie pomaga ani w staraniu się o urlop w pracy, ani w planowaniu czasu wolnego, ani w cieszeniu się wakacjami;
- nie mogę opuścić firmy – obawa, że podczas urlopu inni sobie nie poradzą w pracy lub zawalą coś, albo, że przez urlop stracą w oczach pracodawcy;
- nie wiem co zrobić z wolnym czasem – to przede wszystkim obawa osób, które od dawna nie miały chwili wolnej od obowiązków. W efekcie, zapomniały co lubią robić poza biurem;
- nie mam z kim – to stwierdzenie urasta do wielkiego problemu u osób, które są przekonane, że na wakacje można wyjechać tylko i wyłącznie ze stałym partnerem. Nie biorą pod uwagę, że wyjazd może także być udany, gdy jedzie się z przyjaciółką czy koleżanką z pracy lub odpoczywa się samemu;
- muszę zająć się obowiązkami domowymi – dotyczy ludzi, którzy co prawda biorą parę dni wolnego w pracy, ale spędzają je remontując, sprzątając lub wypełniając inne domowe obowiązki. Nie muszę chyba mówić, że podczas takiego urlopu trudno jest odpocząć;
- muszę nadrobić zaległości w pracy – takie osoby czasem biorą urlop, a nawet wyjeżdżają, ale w podróż zabierają ze sobą komórkę, laptop, materiały z ostatniego szkolenia … Wbrew pozorom, mimo wakacji, nadal są duchem w pracy;
- nie mogę zawieść rodziny – nie tylko nadrabianie porządków czy remontów w domu przeszkadza w cieszeniu się wakacjami. Postawa, że trzeba spędzić 24 godziny z dziećmi robiąc wyłącznie to, co im się podoba, by nadgonić stracony czas, także nie jest pomocna. Po jednym czy dwóch dniach takiego podporządkowania, osoba dorosła jest zwykle przemęczona, staje się drażliwa i burkliwa. Naprawdę warto więc pomyśleć o sobie i swojej wytrzymałości;
- nie mogę wziąć urlopu, bo inni wtedy nie skorzystają ze swoich wakacji – to przede wszystkim przekonanie osób, które zapominają o sobie i swoich potrzebach i które nie mają wystarczającej pewności siebie, by móc odmówić;
- muszę dostosować się do innych – podporządkowanie się do innych, na zasadzie: wyjadę w góry, mimo, że ich szczerze nie cierpię. Taki odpoczynek wcale nie jest odpoczynkiem tylko ciągłą walką z sobą;
- jeśli spędzę czas tak jak chcę, będzie nudno / nie będzie się czym chwalić – nie każdy z nas lubi wyjeżdżać, zwiedzać czy bardzo aktywnie spędzać czas. Niektórzy wolą zostać w domu z książką, ale nie robią tego, bo obawiają się opinii współpracowników. Zapominają, że najlepiej odpoczywa się robiąc to, co się lubi.
Chyba nikt nie potrafi tak skutecznie zepsuć wakacji jak my sami. W efekcie, nie udaje się nam odpocząć, a do pracy wracamy bardziej przemęczeni urlopem niż przedtem. Jeśli któraś z tych myśli nie daje Ci odpocząć, zastanów się w jaki sposób możesz to zmienić. Jeśli nie udaje Ci się samodzielnie poradzić sobie z zatruwającą Cię myślą, skorzystaj z pomocy psychologa. I ciesz się wakacjami!


