Zbudowanie dobrego planu wymaga znajomości wszystkich elementów, jakie mają się w nim zmieścić. Zacznij więc od wypisania wszystkich rzeczy, jakie masz do zrobienia. Następnie podziel je na konieczne i pilne do zrobienia na dzisiaj, takie, które są istotne, ale nie wymagają natychmiastowej uwagi oraz takie, które możesz spokojnie przełożyć. Zróżnicowanie ważności zadań tworzy listę priorytetów – elementów które są dla nas w danym momencie najważniejsze i niezbędne do osiągnięcia wyznaczonych celów. Dobry dzienny plan zawiera jedną z rzeczy koniecznych, 2-3 z mniej ważnych, a reszta czasu jest wypełniona dodatkowymi zajęciami. Takie ułożenie może wydawać się wręcz minimalistyczne, ale lepsze efekty daje planowanie z najmniej optymistycznymi założeniami, gdy pod koniec dnia zostają jeszcze siły i kilka wolnych chwil, niż plan zakładający, że wszystko uda się zrobić w ekstremalnie krótkim czasie. Huraoptymizm w planowaniu sprawia, że dzień jest zabiegany, ciągle się spieszymy, a wieczorem padamy z wycieńczenia ze świadomością, że nie udało się zrealizować wszystkich zamierzeń. Taka porażka bardzo demotywuje i odbiera energię do dalszych starań. Dlatego też lepiej zaplanować mniej i zdążyć ze wszystkim, niż zaplanować za dużo. By się nie wypalić, warto także zadbać o nagrodzenie się za wykonanie swoich zadań. Gratyfikacje motywują i sprawiają, że chce się bardziej. Warto, by nagrodą było zrobienie czegoś wyłącznie dla siebie, sprawienie sobie frajdy – na przykład wyjście z przyjaciółmi, gorąca i odprężająca kąpiel czy przeczytanie paru stron ukochanej powieści.
Pamiętaj, że jesteś tylko człowiekiem i potrzebujesz odpoczynku. Dla zwykłego śmiertelnika nierealne jest codzienne harowanie po 20 godzin dziennie przez dłuższy czas. Wcześniej czy później odbije się to na zdrowiu, siłach i zadowoleniu z życia.


