Uzależnienie od masturbacji

Z seksuologicznego punktu widzenia masturbacja sama w sobie nie jest ani dobra ani zła. Jest sposobem na rozładowanie napięcia seksualnego wtedy, gdy współżycie jest niemożliwe.
Wbrew mitom od masturbacji człowiek nie staje się bezpłodny, nie wyrastają mu włosy na dłoniach, ani ciało nie usycha. Faktem jest jednak, że od masturbacji można się uzależnić.

Mimo pozorów to nie częstotliwość masturbacji jest główną oznaką uzależnienia. Dla niektórych zaspakajanie się parę razy dziennie wynika z wysokiego poziomu potrzeb seksualnych a nie z uzależnienia. O uzależnieniu mówimy, gdy:
 

  • Masturbacja wiąże się z poczuciem przymusu, chęcią rozładowania stresu, a nie z potrzeb seksualnych;
  • Kontrolowanie początku i czasu trwania masturbacji coraz bardziej wymyka się kontroli, na przykład, mimo założeń, że zajmie 15 minut, zajmuje godzinę;
  • Potrzebne są coraz nowsze doznania by osiągnąć satysfakcję seksualną, na przykład sama stymulacja dłonią przestaje być wystarczająca i potrzebny staje się dodatkowo film pornograficzny;
  • Masturbacja staje się głównym źródłem przyjemności i nie starcza już czasu lub siły na seks, wyjście do kina czy spotkanie się z przyjaciółmi;
  • Masturbacja jest rozpoczynana mimo pilnych obowiązków czy zobowiązań lub w miejscu, w którym możliwe jest przyłapanie przez inne osoby;
  • Masturbacja jest ponawiana lub kontynuowana mimo wyraźnej szkodliwości, na przykład mimo poważnego konfliktu w związku lub uszkodzeń czy bolesnych otarć miejsc intymnych.

Zauważenie u siebie trzech z wymienionych przejawów uzależnienia od masturbacji może świadczyć o nadużywaniu jej. Warto wtedy skonsultować się z seksuologiem by poradzić sobie z nałogiem.
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *